Donald Trump w trakcie rozmowy z dziennikarzami wypowiedział się o szefie izraelskiego rządu Benjaminie Netanjahu. - Jest w porządku. Zrobi wszystko, czego będę chciał. Jest bardzo, bardzo dobrym człowiekiem. (...) Jest dla mnie świetnym facetem - mówił.
Prezydent USA ocenił też, że Netanjahu nie jest w swoim kraju traktowany tak, jak na to zasługuje. - Nie zapominajcie, że był premierem czasu wojny i moim zdaniem nie jest dobrze traktowany w Izraelu - powiedział.
Zażartował również, że "mógłby zostać premierem Izraela". - W Izraelu mam teraz 99 procent poparcia. Mógłbym kandydować na premiera. Więc może po tym, co teraz robię, pojadę do Izraela i wystartuję na premiera - oznajmił. Nie wiadomo jednak do jakiego dokładnie sondażu się odnosił.
Zawieszenie broni z Iranem
Od 8 kwietnia obowiązuje zawieszenie broni w wojnie USA i Izraela z Iranem. Rozmowy o trwałym pokoju utknęły w martwym punkcie, strony wzajemnie odrzucają swoje propozycje porozumienia.
Według mediów głównymi punktami spornymi pozostają kwestie nuklearne i cieśniny Ormuz. USA podkreślają, że nie pozwolą Teheranowi na dalszy rozwój programu jądrowego i zbudowanie broni atomowej. Iran zapewnia, że jego program nuklearny ma pokojowy charakter, ale zgromadził około 440 kilogramów uranu wzbogaconego do poziomu przekraczającego zastosowania cywilne.