Tramwaje docierają do Miasteczka Wilanów od półtora roku, linię uruchomiono z prawie dwuletnim opóźnieniem. Jak pisaliśmy pod koniec kwietnia, nie działa na pełnych obrotach, bo wciąż nie wprowadzono zielonej fali wszędzie tam, gdzie planowano (to zadanie tramwajarzy i urzędników ratusza). Trwają również prace przy chodnikach i ścieżkach rowerowych wzdłuż Sobieskiego (realizuje je inny wykonawca).
Wygrodzenia i żółte pasy
Tymczasem w ostatnich dniach na skrzyżowaniach Puławskiej z Goworka oraz Spacerowej, Gagarina i Belwederskiej pojawiły się metalowe bariery, a na jezdni wyklejono żółte, tymczasowe pasy. Jak można przeczytać w miejskim serwisie infoulice, "wykonawca trasy tramwajowej do Wilanowa reguluje krawężniki przy torach".
W szczegółach zmiany wyglądają następująco. Zamknięty jeden z dwóch pasów do skrętu w lewo z Goworka w Puławską. Na Puławskiej jest o jeden pas mniej do jazdy prosto, w kierunku Waryńskiego. Na Rakowieckiej kierowcy skręcają w lewo, do centrum tylko z jednego pasa.
Na Belwederskiej od Chełmskiej został zamknięty środkowy pas. Kierowcy mają do dyspozycji dwa pasy: z jednego mogą skręcić w lewo w Spacerową, a drugim jadą prosto lub skręcają w Gagarina.
Pracują tylko nocą
- Wykonawca, w ramach prac gwarancyjnych za które nie płacimy, poprawia krawężniki - wyjaśnia Witold Urbanowicz, rzecznik Tramwajów Warszawskich. Dlaczego na miejscu nie widać pracowników? - Wszystkie prace prowadzone są w porze nocnej, by nie ograniczać ruchu. Nie ma możliwości natychmiastowego puszczenia ruchu, ponieważ zaprawa musi stężeć, nabrać odpowiedniej twardości - tłumaczy Urbanowicz.
Wcześniej w ramach tej samej serii poprawek Budimex przeprowadził prace na skrzyżowaniach ze św. Bonifacego i Chełmską. Wszystkie prace mają zakończyć się do 22 maja.