"Twardogłowa tygrysica" utrzyma reżim? Następczyni Maduro zaprzysiężona

Delcy Rodriguez
Jacek Stawiski (Tygodnik Powszechny, TVN24 BiS): wygląda na to, że w Wenezueli rządzą struktury państwowe, które funkcjonowały przed obaleniem Maduro
Źródło: TVN24
Delcy Rodriguez została zaprzysiężona na pełniącą obowiązki prezydenta Wenezueli. - Nie jest umiarkowaną alternatywą dla Maduro - ocenił Imdat Oner, były turecki dyplomata w Wenezueli, dla stacji CNN. Kim jest? Jak wyglądała jej droga do politycznego sukcesu? I czy zgodzi się na współpracę ze Stanami Zjednoczonymi?

Wiceprezydentka Wenezueli Delcy Rodriguez została w poniedziałek formalnie zaprzysiężona w parlamencie na pełniącą obowiązki prezydenta kraju po schwytaniu przez siły USA i wywiezieniu z kraju dotychczasowego przywódcy Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores.

- Przychodzę z bólem z powodu uprowadzenia dwojga bohaterów, którzy są zakładnikami w USA, prezydenta Nicolasa Maduro i pierwszej damy Cilii Flores - powiedziała Rodriguez podczas ceremonii zaprzysiężenia.

Zapewniła przy tym, że będzie pracować bez wytchnienia, by "zagwarantować pokój" oraz "stabilność i bezpieczeństwo polityczne" dla kraju.

Co Rodriguez mówi o pojmaniu prezydenta i współpracy Wenezueli z USA? Jak wyglądała jej polityczna droga na wysokie stanowiska oraz czy utrzyma urząd po obaleniu reżimu?

Kim jest Delcy Rodriguez?

Nicolas Maduro wyznaczył Rodriguez na stanowisko wiceprezydenta w 2018 roku. Od 2020 roku łączyła je z posadą ministry gospodarki i finansów, a od 2024 roku także ministry ds. ropy naftowej. Jako wiceprezydentka była oficjalną szefową agencji wywiadowczej SEBIN, określanej jako tajna policja wenezuelskiego reżimu.

W sobotę nad ranem czasu miejscowego siły USA przeprowadziły atak na Caracas i kilka innych miast Wenezueli. W czasie operacji Maduro i jego żona Cilia Flores zostali schwytani i wywiezieni z kraju. Sąd Najwyższy przekazał obowiązki głowy państwa Delcy Rodriguez. Zgodnie z wenezuelską konstytucją niezależnie od tego, czy nieobecność prezydenta jest czasowa, czy całkowita, jego obowiązki przejmuje wiceprezydent.

Delcy Rodriguez
Delcy Rodriguez
Źródło: Yander Zamora/EFE/PAP/EPA

"Twardogłowa i prominentna" postać reżimu Maduro

Rodriguez nie jest umiarkowaną alternatywą dla Maduro - skomentował dla CNN analityk z Jack D. Gordon Institute oraz były turecki dyplomata w Wenezueli Imdat Oner. - Była jedną z najpotężniejszych i najbardziej twardogłowych postaci w całym systemie - dodaje. 

Prawnik i analityk polityczny Jose Manuel Romano ocenił natomiast, że Rodriguez jest "bardzo prominentną" postacią w wenezuelskim rządzie i cieszyła się "pełnym zaufaniem" Maduro. - To kobieta o dużych zdolnościach przywódczych i do kierowania zespołami. Skupia się na wynikach i ma znaczny wpływ na cały aparat rządowy, w tym na ministerstwo obrony. To bardzo ważne w obecnych okolicznościach - ocenił.

Delcy Rodriguez obok Nicolasa Maduro. Zdjęcie z grudnia 2023 roku
Delcy Rodriguez obok Nicolasa Maduro. Zdjęcie z grudnia 2023 roku
Źródło: MIGUEL GUTIERREZ/EPA/PAP

Reżim Maduro w Wenezueli trwał ponad dekadę. W tym czasie fałszował wybory (w tym ostatnie prezydenckie w 2024 roku), brutalnie tłumił protesty i prześladował opozycję. Pogrążył bogaty w złoża ropy naftowej kraj w gigantycznym kryzysie gospodarczym. Z powodu sytuacji gospodarczej i prześladowań z Wenezueli wyjechało w ostatnich latach około ośmiu milionów osób, czyli blisko 20 procent ludności.

Co Rodriguez mówiła po pojmaniu Maduro?

Po przeprowadzonej przez USA operacji w Caracas i innych częściach kraju, wenezuelski rząd oskarżył Stany Zjednoczone o atak na obiekty wojskowe i cywilne. Rodriguez oficjalnie potępiła działania administracji Trumpa. - Żądamy natychmiastowego uwolnienia prezydenta Nicolasa Maduro i jego żony Cilii Flores. Nicolas Maduro jest jedynym prezydentem Wenezueli - powiedziała podczas posiedzenia Rady Obrony Narodowej transmitowanego przez telewizję VTV. Mówiła też, że miejsce pobytu Maduro i Flores jest nieznane i zażądała dowodu, że żyją.

W niedzielę "New York Times" ujawnił, że amerykańscy urzędnicy już kilka tygodni wcześniej mieli wybrać Rodriguez na następcę Maduro. Jak uzasadniali w rozmowie z dziennikiem, pełniąca obowiązki prezydenta "będzie chronić i wspierać przyszłe amerykańskie inwestycje energetyczne" w Wenezueli.

Przedstawiciele USA zastrzegają sobie też prawo do kolejnych działań militarnych, jeśli Rodriguez nie będzie szanować interesów USA - ostrzegł "NYT". Trump ogłosił w sobotę na konferencji prasowej, że Stany Zjednoczone będą rządzić Wenezuelą do czasu "bezpiecznej, właściwej i rozsądnej transformacji". Nie sprecyzował, kto konkretnie ma to robić, ale zasugerował, że Rodriguez zgodziła się pójść na współpracę z USA.

Dlaczego wybór padł na Rodriguez? Jak podkreśla "NYT", "zaimponowała administracji Trumpa sposobem, w jaki zarządza kluczowym dla Wenezueli przemysłem naftowym". Innym z powodów ma być niechęć amerykańskiego prezydenta do liderki wenezuelskiej opozycji Marii Coriny Machado - laureatki Pokojowej Nagrody Nobla.

Delcy Rodriguez, Nicolas Maduro
Delcy Rodriguez, Nicolas Maduro
Źródło: MIGUEL GUTIERREZ/EFE/PAP/EPA

Rodriguez zaprosiła USA do współpracy

W poniedziałek pełniąca obowiązki Maduro opublikowała kolejne oświadczenie, tym razem na Facebooku. Wpis zatytułowała: "Przesłanie Wenezueli do świata i Stanów Zjednoczonych". Rodriguez napisała, że kraj "dąży do życia bez zewnętrznych zagrożeń" i chce nadać priorytetowe znaczenie dążeniu do zrównoważonych i opartych na szacunku stosunków z USA.

"Wenezuela potwierdza swoje zaangażowanie na rzecz pokoju i pokojowego współistnienia. Nasz kraj dąży do życia bez zewnętrznych zagrożeń, w atmosferze szacunku i współpracy międzynarodowej. Wierzymy, że pokój na świecie można osiągnąć, gwarantując najpierw pokój w każdym kraju" - podkreśliła.

Zapewniła, że Wenezuela priorytetowo traktuje dążenie do zrównoważonych i opartych na szacunku stosunków ze Stanami Zjednoczonymi oraz do relacji z innymi krajami regionu opartych na zasadach suwerennej równości i nieingerencji.

"Zapraszamy rząd USA do współpracy z nami w zakresie programu kooperacji ukierunkowanego na wspólny rozwój w ramach prawa międzynarodowego w celu wzmocnienia trwałego współistnienia społeczności" - napisała Rodriguez.

Zwróciła się też bezpośrednio do Trumpa: "Nasze narody i nasz region zasługują na pokój i dialog, a nie na wojnę. Takie było zawsze przesłanie prezydenta Nicolasa Maduro i takie jest obecnie przesłanie całej Wenezueli. To jest Wenezuela, w którą wierzę i której poświęciłam życie. Marzę o Wenezueli, w której wszyscy dobrzy Wenezuelczycy mogą się zjednoczyć. Wenezuela ma prawo do pokoju, rozwoju, suwerenności i przyszłości".

Polityczna droga Rodriguez

Rodriguez urodziła się w 1969 roku w Caracas. Jest córką Jorge Antonio Rodrigueza, lewicowego działacza i bojówkarza, który zmarł w areszcie, gdzie trafił za udział w porwaniu amerykańskiego biznesmena. Jej brat, Jorge Rodriguez, jest obecnie przewodniczącym wenezuelskiego parlamentu. To on miał też ułatwić awans siostrze.

Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli jest z wykształcenia prawniczką. W politykę zaangażowana była już w czasie prezydentury Hugo Chaveza, ale w 2013 roku, gdy zastąpił go Maduro, jej pozycja zaczęła się umacniać. W latach 2013-2014 kierowała resortem komunikacji i informacji, a następnie - ministerstwem spraw zagranicznych. Na tym stanowisku broniła rządu Maduro przed międzynarodową krytyką, w tym zarzutami o regres demokracji i łamanie praw człowieka w kraju - przypomina CNN. 

Jako szefowa dyplomacji występowała na forum ONZ, gdzie oskarżała inne rządy o działania mające na celu osłabienie jej kraju. 

Delcy Rodriguez w trakcie 74. Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2019 roku
Delcy Rodriguez w trakcie 74. Zgromadzenia Ogólnego ONZ w 2019 roku
Źródło: Shutterstock

W 2017 roku Rodriguez zrezygnowała z tego stanowiska, by pokierować budzącą kontrowersje konstytuantą, która rozszerzyła uprawnienia Maduro. Gdy odchodziła z funkcji szefowej MSZ, Maduro pochwalił jej działania w obronie stanowiska socjalistycznego rządu na arenie międzynarodowej.

- Naprawdę zasługuje na uznanie całego kraju, ponieważ broniła suwerenności Wenezueli, pokoju i niepodległości jak tygrysica. Gratulacje towarzyszko! Dobra robota - mówił wtedy Maduro.

Ogłaszając w 2018 roku wybór Rodriguez na stanowisko wiceprezydentki, Maduro określił ją natomiast jako "młodą, odważną, doświadczoną kobietę, córkę męczennika, rewolucjonistkę, sprawdzoną w tysiącu bitew".

OGLĄDAJ: Trump: Maduro nie będzie już zagrożeniem
pc

Trump: Maduro nie będzie już zagrożeniem

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: