Od poniedziałku nocny zakaz sprzedaży alkoholu w całej Warszawie

Tablica informacyjna o zakazie sprzedaży alkoholu nocą
Nocny zakaz sprzedaży alkoholu. Decyzja Rady Warszawy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Albert Zawada
Po gorących sporach politycznych i udanym eksperymencie na Pradze Północ oraz w Śródmieściu, Warszawa dołącza do samorządów ograniczających nocną sprzedaż alkoholu. Od poniedziałku pierwszego czerwca w całym mieście zacznie obowiązywać nocna prohibicja w sklepach i na stacjach benzynowych.

Zakaz sprzedaży alkoholu w całym mieście zostanie wprowadzony w godzinach 22.00-6.00. Wyjątkiem są sklepy w strefie wolnocłowej Lotniska Chopina. W praktyce oznacza to, że nowe przepisy wejdą w życie w poniedziałek o północy.

Najpierw były dwie dzielnice

Od 1 listopada 2025 r. nocna prohibicja została pilotażowo wprowadzona w dwóch dzielnicach: w Śródmieściu i na Pradze-Północ.

Podczas lutowej sesji rady sekretarz miasta Maciej Fijałkowski przedstawił radnym podsumowanie trzech miesięcy funkcjonowania warszawskiego programu Bezpieczna Noc, którego elementem jest wprowadzenie pilotażowej nocnej prohibicji.

Według danych straży miejskiej, porównując okres listopad-styczeń, rok do roku, jak przekazał Fijałkowski, na terenie tych dwóch dzielnic zanotowano spadek interwencji strażników. W dzień o ponad 10 proc., a w nocy o ponad 15.

- Jeżeli spojrzymy w skali całego miasta, również spada liczba incydentów. Co jest ważne, jeśli chodzi o interwencje, to jeżeli porównamy dzielnice z zakazem z dzielnicami bez zakazu, to w tych dwóch pierwszych spadek był na poziomie 23,7 proc., podczas gdy w pozostałych wyniósł 11,1 proc. - poinformował Fijałkowski.

Jeśli zaś chodzi o godziny nocne, to w dwóch dzielnicach z zakazem spadek wyniósł 23 proc., a w pozostałej części miasta nieco ponad 4 proc. Fijałkowski podkreślił, że najbardziej spektakularny był przypadek Śródmieścia, gdzie rok do roku spadek wyniósł 26 proc.

Spadek interwencji

Z danych Komendy Stołecznej Policji wynika, że spadek liczby interwencji jest znacznie większy - ponad 37 proc., a liczba wykroczeń przeciwko ustawie o wychowaniu w trzeźwości spadła o 43 proc. Jednocześnie nastąpił wzrost interwencji w sąsiednich dzielnicach - na Pradze-Południe, Targówku i Woli.

Miasto 7-20 stycznia przeprowadziło badanie telefoniczne mieszkańców na próbie 1000 pełnoletnich osób. Dodatkowo w dwóch dzielnicach, Śródmieściu i Pradze-Północ, przeprowadzono 200 wywiadów. Wyniki porównano z badaniem z października.

- Rośnie znajomość programu. O ile w październiku wiedziało o nim 60 procent badanych, teraz to jest 69 procent. W badaniach wyszedł też poziom poparcia dla wprowadzenia nocnej prohibicji na poziomie 58 procent - zaznaczył Fijałkowski.

W Śródmieściu 68 proc., a na Pradze-Północ 63 proc. mieszkańców popiera wprowadzenie nocnej prohibicji.

Zamieszanie z uchwałami

Wprowadzanie nocnej prohibicji w Warszawie przeszło długą drogę, którą zapoczątkował projekt uchwały zaproponowany przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze.

Prezydent miasta Rafał Trzaskowski początkowo był przeciwny zakazowi, jednak zmienił zdanie i zaproponował swój projekt uchwały, w którym chciał wprowadzić zakaz w całym mieście, a następnie wycofał się z tego pomysłu i zaproponował wprowadzenie pilotażowej nocnej prohibicji w dwóch dzielnicach: Śródmieściu i Pradze-Północ, która miała zacząć obowiązywać od 1 listopada 2025 r.

Zakaz nocnej sprzedaży alkoholu w sklepach i na stacjach benzynowych wprowadziło już ponad 200 samorządów. Nocna prohibicja (nieobejmująca restauracji, pubów itd.) obowiązuje też m.in. w Krakowie, Bydgoszczy, Gdańsku, Szczecinie. Niektóre samorządy, m.in. Poznań, Wrocław, Rzeszów, Katowice, Bielsko-Biała, Kielce - ograniczyły sprzedaż alkoholu tylko w śródmieściu, na starówce.

Od początku tego roku nocna prohibicja zaczęła obowiązywać m.in. w Lublinie, Ełku, Opolu i Kole.

Źródło: PAP
Czytaj także: