|

"Być może przekroczymy punkt, z którego nie będzie już odwrotu"

Żydowscy osadnicy umieszczają izraelską flagę na szczycie budynku w miejscowości Sa-Nur na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu (19 kwietnia 2026 r.)
Żydowscy osadnicy umieszczają izraelską flagę na szczycie budynku w miejscowości Sa-Nur na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu (19 kwietnia 2026 r.)
Źródło zdj. gł.: Shir Torem / Reuters / Forum
Do niedawna, jeśli jako izraelski artysta powiedziałbyś cokolwiek o niewinnych dzieciach ginących w Gazie, bardzo wiele osób przestałoby przychodzić na twoje koncerty. Przy wielu stołach rodzinnych w Izraelu bycie lewicowcem oznacza dziś samotność - mówi w wywiadzie dla TVN24+ David Enoch, profesor filozofii na Uniwersytecie Oxfordzkim. - Jeśli słyszysz straszne rzeczy o ludziach, których kochasz, nie chcesz w nie wierzyć - dodaje. Artykuł dostępny w subskrypcji

W minioną niedzielę izraelski prezydent Izaak Herzog wygłosił zaskakująco mocne przemówienie, w którym potępił "przerażający proces brutalizacji", izraelskiego społeczeństwa. Otwarcie krytykował "falę straszliwej przemocy" ze strony żydowskich osadników na Zachodnim Brzegu, znęcanie się nad więźniami w izraelskich aresztach i normalizowanie okrucieństwa. Potępił również "haniebne i odrażające zachowanie ekstremistów wobec chrześcijan i muzułmanów, którzy żyją wśród nas".

Pozostało 96% artykułu
Źródło: TVN24+
Czytaj także: