Podczas przemówienia po zakończeniu pierwszego posiedzenia swojego rządu, zorganizowanego w miejscowości Opusztaszer na południu Węgier, Magyar potwierdził wcześniejsze zapowiedzi o tym, że w pierwszą zagraniczną podróż w charakterze szefa rządu uda się do Polski.
- Udam się z dwiema oficjalnymi wizytami, tak jak zapowiadaliśmy. Najpierw do Polski, z siedmiorgiem ministrów, w pierwszej kolejności odwiedzę Kraków - przekazał Magyar.
Magyar powiedział, że z Krakowa do Warszawy pojedzie pociągiem. - Pociągiem dużej prędkości, zbudowanym za pieniądze "tej złej Brukseli" - powiedział, odnosząc się do retoryki poprzedniego rządu Viktora Orbana. Zaprosił przy tym "drogich propagandystów" poprzednich władz do towarzyszenia mu w podróży.
Wizyta Magyara w Polsce
Węgierski premier powiedział, że następnie uda się do Warszawy, gdzie przeprowadzi "bardzo ważne rozmowy dwustronne, przede wszystkim z Donaldem Tuskiem". - Zgodnie z planem, spotkam się też z polskim prezydentem, a następnie pojadę do Gdańska. Tam planuję spotkanie z byłym przewodniczącym ruchu związkowego Solidarność, byłym prezydentem Polski - dodał, odnosząc się do Lecha Wałęsy. Po zakończeniu wizyty w Polsce premier Węgier pojedzie do Wiednia, a stamtąd pociągiem wróci do Budapesztu.
O tym, że nowy szef rządu Węgier uda się z wizytą do Polski w przyszłym tygodniu informowała w poniedziałek szefowa węgierskiej dyplomacji Anita Orban.
Peter Magyar już w kampanii wyborczej zapowiadał, że w pierwszą podróż zagraniczną w charakterze szefa rządu uda się do Warszawy. Zapowiedź powtórzył także w trakcie wieczoru wyborczego.