Złożyli projekt, unikają odpowiedzi. Dlaczego chcą zakazać kryptoaktywów?

Posłowie PiS
Projekt PiS przeciwko kryptoaktywom. Jak tłumaczą się posłowie?
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: TVN24
Są najpotężniejsze osoby w biznesie światowym, które nad tym siedzą i mogą w pewnym momencie zdecydować, że kończymy tę zabawę - tak o rynku kryptoaktywów mówił poseł PiS Marcin Porzucek. Reporter TVN24 Radomir Wit pytał w Sejmie polityków ugrupowania o ich niedawno złożony projekt. Część z nich unikała jednak odpowiedzi.

Grupa polityków PiS złożyła w poniedziałek w Sejmie projekt przewidujący zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce - podpisało się pod nim 17 posłów ugrupowania. Propozycję odrzucił natomiast były premier Mateusz Morawiecki, którego zdaniem kryptowaluty nie powinny być zakazane.

Reporter TVN24 Radomir Wit pytał w środę w Sejmie polityków PiS, dlaczego chcą zakazać kryptoaktywów. Kilku z nich nie było jednak chętnych do rozmowy na ten temat.

Wśród nich był między innymi Zbigniew Kuźmiuk, który przekonywał, że "będą na ten temat rozmawiali, jak projekt wejdzie na agendę". Na uwagę, że został już przedstawiony, poseł odparł: - Nie ma numeru druku i nie jest przedmiotem obrad.

Kuźmiuk pytany ponownie o powód zakazania kryptoaktywów oddalił się.

Porzucek: to jest kasyno

O to, dlaczego część posłów PiS chce zakazać kryptoaktywów, był też pytany Marcin Porzucek. - Mówimy "sprawdzamy" do ekipy Donalda Tuska. Jeżeli uważają, że kryptowaluty, czy w ogóle kryptoaktywa to jest coś niebezpiecznego, to może ochrońmy Polaków nie tylko na dziś, nie tylko na jutro, ale na kolejne lata - powiedział.

- To, że nastąpi taki smutny dzień dla nie tylko tysięcy osób w Polsce, ale pewnie milionów czy dziesiątek milionów na całym świecie, że obudzą się bez pieniędzy czy z niesamowitymi stratami, to na pewno nastąpi, bo taka jest kolej rzeczy - tłumaczył poseł PiS.

Porzucek: może ochrońmy Polaków nie tylko na dziś, nie tylko na jutro, ale na kolejne lata
Źródło: TVN24

Pytany, co odpowie Morawieckiemu, który skrytykował projekt, Porzucek ocenił, że były premier "jest wolnościowcem i uważa w większym stopniu niż on, że można pozwalać ludziom na to, by ryzykowali w sposób hazardowy, bo to jest kasyno". - Są naprawdę najpotężniejsze osoby w biznesie światowym, które nad tym siedzą i mogą w pewnym momencie zdecydować, że kończymy tę zabawę - przekonywał dalej.

Projekt PiS przeciwko kryptoaktywom - oto co zawiera

Złożony w poniedziałek projekt PiS przewiduje zakaz prowadzenia działalności w zakresie kryptoaktywów w Polsce. "Zgodnie z proponowanymi zapisami prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów stanowi nieuczciwą praktykę rynkową niezależnie od spełnienia przesłanek ogólnych określonych w ustawie" - napisano w uzasadnieniu. Do nieuczciwych praktyk rynkowych, zgodnie z propozycją posłów PiS, zaliczałyby się emisja, oferta publiczna oraz dopuszczanie do obrotu kryptoaktywów lub inne usługi związane z kryptoaktywami.

Zgodnie z propozycją PiS, za prowadzenie działalności w zakresie kryptoaktywów groziłaby kara pozbawienia wolności od 6 miesięcy do 8 lat, a w przypadku mienia o wielkiej wartości - od roku do 10 lat pozbawienia wolności.

To kolejny projekt dotyczący kryptowalut, jaki trafił ostatnio do Sejmu. W środę sejmowa komisja finansów publicznych pracowała nad czterema propozycjami uregulowania rynku kryptoaktywów (autorstwa rządu, prezydenta, Polski 2050 oraz Konfederacji).

Komisja uznała projekt rządowy za wiodący i zdecydowała o przygotowaniu jednego sprawozdania. Wprowadziła do niego też jedną poprawkę kancelarii prezydenta, zgodnie z którą Komisja Nadzoru Finansowego miałaby sporządzać coroczne raporty o funkcjonowaniu tego rynku.

Źródło: TVN24, PAP
Czytaj także: