Rodzice nie wiedzieli, że będę zdawał do szkoły teatralnej. Mama się ucieszyła, ale tata był zdziwiony i pytał, jak będę zarabiał na życie - mówił Marcin Dorociński w programie "Monika Olejnik. Otwarcie" w TVN24+. W rozmowie z Moniką Olejnik aktor wspominał swoje najważniejsze role. - "Rewers", "Obława", "Jack Strong" czy "Teściowie" - każda z tych ról otworzyła mi kolejny nowy etap w życiu. Nigdy nie mam oczekiwań ani nadziei na to, co ja będę robił za chwilę. Liczę, że ktoś mi da do przeczytania piękną historię, będzie mnie chciał w niej widzieć i ja zagram najpiękniej, jak potrafię, powstanie piękny film - wyjaśnił Dorociński. Dodał też, że ma tremę za każdym razem, gdy zaczyna zdjęcia do filmu. - Pierwszą noc przed pierwszym dniem zdjęciowym nie mogę spać. Może to dobrze, że jest taka niepewność - stwierdził Dorociński. Mówił także o pracy przy "Mission: Impossible", gdzie wcielił się w rolę kapitana rosyjskiego okrętu podwodnego. - Wszystkie filmy zagraniczne były dla mnie ważne. Mam nadzieję, że kiedyś zagram Polaka w amerykańskim filmie - przyznał Dorociński. Opowiedział także o swojej najnowszej roli w filmowej adaptacji "Lalki" w reżyserii Macieja Kawalskiego, gdzie zagra Stanisława Wokulskiego. - Maciek jest wspaniałym reżyserem, młodym i pełnym pomysłów, a jednocześnie ma poczucie humoru. Na planie "Lalki" spojrzałem ostatnio w oczy Marka Kondrata i pomyślałem sobie, że to jest szczęście. Wokulski to wielkie wyzwanie. Cieszę się, że mogę być w tym filmie i że mogę dać cząstkę siebie. Zagrać tego Stasia tak, jak ja go widzę - powiedział Dorociński.
W części #MonikaKsiążkiMuzyka Monika Olejnik rekomendowała zbiór wszystkich wierszy Wisławy Szymborskiej. Marcin Dorociński polecił zaś "Lalkę" Bolesława Prusa. Bohaterem felietonu #TalentAktywność to #przyszłość był piosenkarz i kompozytor Wiktor Dyduła.