Tusk spotka się z Nawrockim. "Uprzedzam pana prezydenta"

Donald Tusk
Tusk: pójdę na spotkanie z prezydentem w sprawie SAFE
Źródło: TVN24
Wciąż czekam na jakąkolwiek konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w propozycji "polskiego SAFE zero procent" - powiedział premier Donald Tusk. Zapowiedział przy tym, że spotka się z prezydentem Karolem Nawrockim i prezesem NBP Adamem Glapińskim. Tusk mówił także o działaniach rządu wobec rosnących cen ropy.

W Warszawie z wizytą przebywa premier Holandii Rob Jetten. Po spotkaniu z szefem polskiego rządu Donaldem Tuskiem obaj panowie wzięli udział we wspólnej konferencji prasowej.

Tusk został na niej zapytany o to, jakie są jego oczekiwania w sprawie wtorkowego spotkania z prezydentem Karolem Nawrockim i szefem NBP Adamem Glapińskim w sprawie "polskiego SAFE zero procent".

Tusk: wciąż czekam na informację, o co chodzi w tym projekcie

- Każdego dnia pojawiają się nowe powody, dla których chciałbym, i nie jestem tutaj sam, aby prezydent jak najszybciej podpisał ustawę o SAFE - powiedział Tusk. - Kiedy mówię o nowych powodach, to mówię przede wszystkim o rozwoju zdarzeń na Bliskim Wschodzie, o przedłużającej się wojnie z Iranem - wyjaśnił.

Jak powiedział, "to ma swoje konsekwencje, jeśli chodzi o możliwość dozbrojenia". - Broń staje się mniej dostępna i droższa. Ta sytuacja się nie zmieni na lepsze - ocenił.

Donald Tusk
Donald Tusk
Źródło: PAP/Marcin Obara

- W Europie musimy skoncentrować się na zagrożeniu rosyjskim. Dzisiaj chyba nie ma co liczyć na to, że Stany Zjednoczone będą skoncentrowane głównie na Rosji i Ukrainie, bo widać wyraźnie, że ta uwaga Stanów Zjednoczonych obejmuje więcej pól konfliktów i interesów - mówił. Dlatego, zdaniem premiera, "pożyczka SAFE jest tak ważna i ma absolutnie fundamentalne znaczenie dla bezpieczeństwa i obronności Polski".

- Pójdę na spotkanie z prezydentem, bo nie zmarnuję żadnej okazji na rzecz zdobycia kolejnych środków na rzecz bezpiecznego państwa - oświadczył.

- Wciąż czekam na jakikolwiek dokument, na jakąkolwiek konkretną, uczciwą informację, o co chodzi w tym projekcie - powiedział Tusk. - Nie wiem, dlaczego prezydent Nawrocki i prezes Glapiński zdecydowali się na konferencję prasową bez pokazania konkretów - dodał. Jak powiedział, chciałby "odpowiedzialnego działania ze strony prezydenta i prezesa Glapińskiego".

- Liczę na to, że jeszcze dzisiaj doślą jakieś dokumenty. Jak nie doślą dzisiaj, to może jutro rano znajdą czas. Jak nie, to pójdę i na miejscu poproszę o konkretne informacje. Uprzedzam pana prezydenta, natychmiast poinformuję o wszystkim opinię publiczną. Nie będzie miejsca na żadne podejrzane manewry w tej kwestii, bo tu chodzi o pieniądze Polaków - zapowiedział.  

Spotkanie Nawrockiego z wojskowymi w sprawie SAFE

Kancelaria prezydenta informowała w poniedziałek, że Karol Nawrocki przeprowadził konsultacje z szefem Sztabu Generalnego Wojska Polskiego generałem Wiesławem Kukułą oraz z szefem Agencji Uzbrojenia generałem dywizji Arturem Kuptelem w sprawie modernizacji Sił Zbrojnych w kontekście unijnej pożyczki SAFE.

Jak podano, prezydentowi Nawrockiemu w rozmowach towarzyszył szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz.

Propozycja prezydenta i prezesa NBP

W środę po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego padła propozycja "polskiego SAFE zero procent". Wówczas prezydent mówił, że to rozwiązanie mogłoby wygenerować kwotę podobną do tej, którą Polska ma otrzymać w ramach unijnego programu SAFE, czyli 185 miliardów złotych, ale bez konieczności spłaty odsetek czy kapitału (SAFE to program pożyczkowy, zakładający spłatę udzielonego kredytu do 2070 roku, choć z 10-letnim okresem karencji, w czasie którego spłacane byłyby jedynie odsetki).

Unijny program SAFE zakłada, że polski rząd będzie mógł skorzystać z około 43,7 mld euro. Według deklaracji rządu, 89 procent środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca.

Tusk: inny Donald ma wpływ na ceny paliw na świecie

Premier pytany był też o reakcję rządu na rosnące ceny ropy. - Nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek zarobił na tej sytuacji krytycznej - zapowiedział szef rządu. 

- My nie mamy wpływu na ceny paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald [Trump - red.] ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie, tak że tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda - mówił. 

- Chciałbym bardzo też wierzyć i myślę, że wszyscy w Polsce też chcieliby wierzyć i zaufać słowom prezydenta Trumpa, że ceny zaraz spadną, bo wojna zaraz się skończy - powiedział. Jak mówił Tusk, "szukamy ostrożnych narzędzi tak, żeby te ceny nie wystrzeliły ponad to, co dzieje się wokół nas". 

Premier zapewnił, że "dostawy paliwa są zabezpieczone mimo wyraźnego wzrostu zakupów na stacjach benzynowych". - Jeśli chodzi o dostawy, magazyny, nie ma w tej chwili powodu do niepokoju. Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć - powiedział. 

- Gdyby wojna, wbrew temu, co prezydent Trump zapowiedział, miała się przedłużyć na długie miesiące, nikt w tej chwili nie wie, co się będzie działo na rynku ropy i benzyny na świecie - zauważył. 

OGLĄDAJ: Złote góry w sejfie
pc

Złote góry w sejfie

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Kuba Koprzywa /akw

Czytaj także: