W czwartek poszukiwany przez prokuraturę poseł PiS i były wiceminister sprawiedliwości Marcin Romanowski, opublikował nagranie w serwisie X. Krytykował w nim między innymi obecną koalicję rządzącą, a także zapowiadał dalsze działania przeciwko niej, mimo "zmieniających się okoliczności". Przekonywał także, że w ostatnim czasie wciąż wykonywał obowiązki poselskie, chociaż obecnie jego udział w głosowaniach sejmowych wynosi 17.37 procent.
To pierwszy raz od 11 dni, gdy Romanowski zabrał głos, a zarazem pierwszy raz od momentu pojawienia się informacji, że były minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro opuścił Węgry i udał się do USA. Zarówno Ziobro, jak i Romanowski przebywali w Budapeszcie, gdzie rząd byłego już premiera Viktora Orbana przyznał im azyl.
W opublikowanym materiale Romanowski nie powiedział, czy dalej znajduje się w stolicy Węgier, ani czy postanowił opuścić ten kraj. Jak informował w poniedziałek reporter TVN24 Bartłomiej Ślak, lokal w Budapeszcie, w którym mieszkał były wiceminister "został wyczyszczony i czeka na nowego najemcę". Według informacji naszego dziennikarza umowa najmu tego mieszkania obowiązywała do 30 kwietnia.
Śledztwo i azyl Romanowskiego na Węgrzech
Prokuratura Krajowa sformułowała wobec byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry i jego byłego zastępcy w resorcie Marcina Romanowskiego zarzuty w sprawie nieprawidłowości w Funduszu Sprawiedliwości. W przypadku Romanowskiego to 11 zarzutów, w tym udział w zorganizowanej grupie przestępczej i ustawianie konkursów za pieniądze z tego funduszu.
Lider partii Tisza Peter Magyar zapowiadał w kampanii, że jeśli jego ugrupowanie wygra wybory, a dwaj politycy PiS będą nadal przebywać na Węgrzech, dojdzie do ich ekstradycji. Nowy węgierski rząd na czele z premierem Magyarem ukonstytuował się w sobotę. Według medialnych doniesień, przed zaprzysiężeniem Węgry opuścił też były premier Viktor Orban.
Śledztwo Prokuratury Krajowej w sprawie Funduszu Sprawiedliwości trwa od lutego 2024 roku. Pierwszy Europejski Nakaz Aresztowania wobec Romanowskiego został wydany w grudniu 2024 roku. Wtedy też okazało się, że węgierski rząd udzielił mu azylu. Rok później, w grudniu 2025, ENA uchylono. Prokuratura skierowała ponowny wniosek, a Sąd Okręgowy w Warszawie uwzględnił go w lutym tego roku i ponownie wydał ENA za Romanowskim.