- 22 stycznia przypada Dzień Kobiet w Chirurgii. Na jakie wyzwania nadal napotykają w Polsce kobiety, które wybierają specjalizacje zabiegowe? O to między innymi zapytaliśmy prezeskę Fundacji "Kobiety w chirurgii", która powstała dokładnie pięć lat temu.
- Nie powinniśmy skupiać się wyłącznie na tym, ile kobiet wybiera specjalizację z chirurgii. Ważne jest też to, ile lekarek po jej ukończeniu zostaje w szpitalu albo z czasem obejmuje stanowiska kierownicze - twierdzi ekspertka.
- Zwraca też uwagę, że niektóre lekarki mają już dość walenia głową w mur. I zamiast przeszczepiać nerki i trzustki wybierają pracę w przychodni lub medycynę estetyczną.
- Dlaczego młode chirurżki często nie sprzeciwiają się seksistowskim żartom i nie zgłaszają molestowania albo innych form złego traktowania? - Do naszej Fundacji zgłaszały się kobiety, którym po tym, jak zgłosiły jakiś problem, trudno było znaleźć pracę w innym miejscu - mówi Małgorzata Nowosad.
- Obejrzyj reportaż "Pani mnie będzie operować?"" w TVN24+.
Zuzanna Kuffel: Dziś możemy już powiedzieć, że kobiety i mężczyźni w chirurgii w Polsce mają równe szanse?
Małgorzata Nowosad, prezeska Fundacji "Kobiety w chirurgii", chirurżka i transplantolożka: Generalnie możemy robić to samo, ale droga do tego wciąż nie jest równa, z różnych powodów. Już na studiach odstrasza się dziewczyny od specjalizacji zabiegowych. Niektórzy robią to słownie, inni pośrednio, na przykład wysyłając studentki na dużo nudniejsze albo nieprzyjemne pod względem zapachu zabiegi, a studentów na te, podczas których faktycznie można się zarazić pasją do chirurgii. Częściowo wynika to ze źle rozumianej troski o przyszłość tych młodych kobiet. Bardzo chciałybyśmy, żeby to już się skończyło - żeby pozwalano nam decydować o tym, jak ma wyglądać nasza droga i co chcemy robić.
Już po studiach, w trakcie specjalizacji, jednym z problematycznych obszarów jest macierzyństwo, zwłaszcza że w Polsce opieka nad dzieckiem przeważnie spada jednak na kobietę, która poza tym, że pracuje jako lekarka, jest też menedżerką życia rodzinnego.