Profesor Simon: Absurdem jest mówienie, że mamy już wszystko za sobą. Jesteśmy dalej w centrum epidemii

Źródło:
TVN24
Profesor Krzysztof Simon o tym, na jakim etapie epidemii jest Polska
Profesor Krzysztof Simon o tym, na jakim etapie epidemii jest PolskaTVN24
wideo 2/21
Profesor Krzysztof Simon gościem "Koronawirus. Raport"TVN24

Z części restrykcji nie można rezygnować, póki nie będzie szczepionki ani skutecznych leków - powiedział w programie "Koronawirus. Raport" profesor Krzysztof Simon, dolnośląski konsultant wojewódzki do spraw chorób zakaźnych. Podkreślił, że jak dotąd nie ma ani jednego, ani drugiego, "a epidemia jest i wirus się szerzy".

W poniedziałek Ministerstwo Zdrowia poinformowało o 341 nowych potwierdzonych zakażeniach w Polsce. W ciągu doby odnotowano śmierć 11 osób. Łącznie koronawirusa stwierdzono u ponad 21 tysięcy ludzi. COVID-19 od początku pandemii został uznany za przyczynę śmierci 1007 pacjentów. Najtrudniejsza sytuacja utrzymuje się na Śląsku, gdzie potwierdzono już ponad 7 tysięcy infekcji. Mimo że epidemia trwa, od drugiej połowy kwietnia władze przeprowadzają kolejne etapy łagodzenia restrykcji.

OGLĄDAJ TVN24 W INTERNECIE NA TVN24 GO >>>

"Te osoby bezobjawowe cały czas się poruszają w środowisku"

Do sytuacji epidemiologicznej w Polsce odniósł się w programie "Koronawirus. Raport" profesor Krzysztof Simon, dolnośląski konsultant wojewódzki do spraw chorób zakaźnych i ordynator jednego z oddziałów zakaźnych Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego im. J. Gromkowskiego we Wrocławiu.

- W Polsce, poza górnikami, gdzie zaczęto robić testy przesiewowo, robiono badania tylko pacjentom objawowym i służbie zdrowia, czyli tej grupie, która wykazywała jakiekolwiek objawy albo miała związek bezpośredni z osobami chorymi. Pozostałe osoby nie były w ogóle testowane, ponieważ nie zgłaszały dolegliwości - podkreślił lekarz. - Te osoby bezobjawowe cały czas się poruszają w środowisku. Jest jeden plus: jak przebyły zakażenie, to one już nie przetransmitują wirusa, jeśli wyzdrowieją. Minus jest taki, że te osoby wchodzą w coraz nowe środowiska. Jeśli zaczną wchodzić w te wąskie środowiska, to tam nagle te ogniska wybuchają - wyjaśnił.

KORONAWIRUS - NAJWAŻNIEJSZE INFORMACJE. CZYTAJ RAPORT TVN24.PL >>>

Według profesora, dopiero przemnażając "te 20 tysięcy (odnotowanych dotychczas zakażeń - red.) razy cztery czy pięć, to mamy realną liczbę chorych". Skąd taki przelicznik? - To wynika z prostych danych, które podały kraje, gdzie się wcześniej zaczęła epidemia. Dotyczyło to Chińczyków, dotyczyło to Tajwanu, dotyczyło to Tajlandii i szeregu innych krajów, gdzie taka była statystyka i robiono masowe badania epidemiologiczne - mówił epidemiolog.

Simon: restrykcje poluzować racjonalnie, powoli i z dużym dystansem

"Absurdem" profesor Simon nazwał głoszenie teorii, "że mamy już wszystko poza sobą". - Wiadomo, że w okresie letnim, w warunkach tego kraju, w strefie umiarkowanej, choroby przenoszone drogą powietrzno-kropelkową szerzą się w sposób ograniczony i mniejsza jest częstotliwość. Ale proszę wziąć pod uwagę, że jesteśmy dalej w centrum epidemii - podkreślił. - Epidemia się skończy wtedy, kiedy wirus straci swoją patogenność - co jest mało prawdopodobne, bo jednak jest wysoce zaraźliwy - albo się zakazi 70 procent populacji i nie będzie transmisji - wyjaśnił ekspert. - No, ale ile osób z tego umrze? - pytał.

- Z drugiej strony gospodarka musi iść, pieniądze muszą płynąć - przyznał. - Trzeba racjonalnie, powoli i z dużym dystansem te (obostrzenia - red.) poluzować. Z części restrykcji nie można rezygnować, póki nie będzie szczepionki ani skutecznych leków. Ani nie ma idealnych leków, ani nie ma skutecznej szczepionki. A epidemia jest i wirus się szerzy - mówił.

"Dla bezpieczeństwa swojego i innych używam maski"

Profesor Krzysztof Simon odniósł się też do doniesień o możliwej rezygnacji z nakazu noszenia maseczek w miejscach publicznych. – To jest dyskusyjna sprawa, czy na wolnej przestrzeni jest sens noszenia masek. Gdy był taki niewątpliwy szczyt epidemii i przerażenia, zawsze powtarzałem, że te maski trzeba nosić, żeby przerwać to szerzenie gwałtowne. I to słusznie zrobiliśmy, i to prawdopodobnie spłaszczyło nasze zachorowania - ocenił.

- Bardzo wiele osób nosi maski, utrzymuje dystans, myje ręce. Ale wiele osób patrzy na to z lekceważeniem. Być może w przestrzeni ogólnej, na niezagęszczonych ulicach, masek nie trzeba będzie nosić, ale jak przeglądałem dane amerykańskie, to już zastrzegają, że jak się biega, to trzeba utrzymać pięć metrów dystansu, jak się jedzie na rowerze - 20 metrów. Dla bezpieczeństwa swojego i innych używam maski - oświadczył.

- To, że ktoś młody nie zachoruje, nie znaczy, że nie może przenieść wirusa na osoby starsze, które żyją dzięki temu, że nie są zakażone - dodał profesor.

Autorka/Autor:ft\kwoj

Źródło: TVN24

Tagi:
Raporty:
Pozostałe wiadomości

Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski. Los Ukrainy pokonanej w tej wojnie będzie zwiastunem bardzo złego losu Polski - powiedział w "Faktach po Faktach" wicemarszałek Senatu Michał Kamiński (Trzecia Droga). Senator Bogdan Klich (KO) - który był w Kijowie na obchodach rocznicowych - mówił, że politycy zastanawiali się tam, "w jaki sposób należy dalej pomagać Ukrainie z zewnątrz".

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

"Premier nie owija w bawełnę i mówi rzecz prawdziwą. Los Ukrainy jest bezpośrednio związany z losem Polski"

Źródło:
TVN24

To nie jest tak, że Rosja jest jakimś gigantem, który idzie i miażdży wszystko na swojej drodze - mówił w niedzielę w "Faktach po Faktach" pułkownik rezerwy i były ambasador Polski w Afganistanie doktor Piotr Łukasiewicz. Według niego "Rosja nie ma zdolności żeby wygrać tę wojnę szybko". Podpułkownik rezerwy Maciej Korowaj stwierdził, że "Ukraina staje się pokazem rosyjskiej brutalności i siły". Dodał, że Rosja "nie musi nas atakować". - Wystarczy, że nas przestraszy i będzie chciała w ten sposób osiągać swoje - ocenił.

Łukasiewicz: pod każdym względem Rosja traci i przegrywa tę wojnę

Łukasiewicz: pod każdym względem Rosja traci i przegrywa tę wojnę

Źródło:
TVN24

Jarosław Kaczyński mówił w niedzielę w Leżajsku, że styczeń tego roku to był "pierwszy miesiąc w dziejach Polski od bardzo długiego czasu, gdzie urodziło się poniżej 20 tysięcy dzieci". - Do tej pory było zawsze więcej - dodał. Na jego słowa zareagował premier Donald Tusk. "Jarosławie, kluczowe decyzje w tej sprawie zapadały wiosną zeszłego roku - jeśli wiesz, co mam na myśli" - napisał w mediach społecznościowych.

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Tusk odpowiada Kaczyńskiemu. "Kluczowe decyzje zapadały wiosną - jeśli wiesz, co mam na myśli"

Źródło:
TVN24, PAP

W wojnie Ukrainy z Rosją zginęło już ponad 30 tysięcy ukraińskich żołnierzy - powiedział prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na niedzielnej konferencji prasowej w Kijowie, na której podsumowano dwa lata wojny. Ukraińskie media zwracają uwagę, że to pierwszy raz, gdy Zełenski publicznie podał bilans ofiar śmiertelnych po stronie ukraińskiej od czasu rosyjskiej agresji.

Zełenski ujawnił bilans ofiar w ukraińskiej armii. "Każdy człowiek jest dla nas ogromną stratą"

Zełenski ujawnił bilans ofiar w ukraińskiej armii. "Każdy człowiek jest dla nas ogromną stratą"

Źródło:
TVN24, PAP, Reuters, Kyiv Independent

Jeden z uczestników spotkania z Jarosławem Kaczyńskim w Leżajsku zapytał prezesa PiS o to, "gdzie jest wrak ze Smoleńska" i zarzucił, że "przez osiem lat oszukiwał" ludzi. Prowadząca spotkanie posłanka Ewa Leniart wyrwała mu mikrofon. - To jest klasyczny przykład tego, że nawet na tej sali są ludzie Putina. Bo to jest wielka obrona Putina - oskarżył Kaczyński.

Zapytał Kaczyńskiego o "wrak ze Smoleńska", wyrwano mu mikrofon. Incydent na spotkaniu z prezesem PiS

Zapytał Kaczyńskiego o "wrak ze Smoleńska", wyrwano mu mikrofon. Incydent na spotkaniu z prezesem PiS

Źródło:
TVN24
"Trybunał dla Putina". 62 tysiące dowodów zbrodni wojennych. I wciąż dochodzą nowe

"Trybunał dla Putina". 62 tysiące dowodów zbrodni wojennych. I wciąż dochodzą nowe

Źródło:
tvn24.pl
Premium

W ciągu zaledwie 24 godzin w stolicy Austrii znaleziono ciała czterech kobiet i jednej dziewczynki. Ten tragiczny dzień okrzyknięto w kraju "czarnym piątkiem". Aktywiści i politycy wzywają władze do podjęcia pilnych działań w celu powstrzymania przemocy wobec kobiet.

"Czarny piątek" w Wiedniu. W ciągu 24 godzin znaleziono ciała czterech kobiet i nastolatki

"Czarny piątek" w Wiedniu. W ciągu 24 godzin znaleziono ciała czterech kobiet i nastolatki

Źródło:
BBC

Wykorzystywanie Ukrainy jako źródła nacisku na instytucje europejskie jest rzeczą niesprawiedliwą i nieuczciwą - powiedział Wołodymyr Zełenski pytany o protest rolników na polsko-ukraińskiej granicy. Według niego jest to "kwestia polityczna", ale wyraził też wdzięczność społeczeństwu polskiemu, które "stoi murem" za Ukrainą. - Dla nas bardzo ważne jest zachowanie sojuszu z Polską. A jeżeli nie damy rady znaleźć żadnych kroków, to będziemy bronić swoich interesów - dodał.

Zełenski o proteście polskich rolników: kwestia polityczna

Zełenski o proteście polskich rolników: kwestia polityczna

Źródło:
TVN24, Reuters

Lawina śnieżna zeszła w niedzielę w masywie Sancy położonym we francuskim departamencie Puy-de-Dome. W wyniku żywiołu zginęły cztery osoby, a trzy zostały ranne.

Lawina zeszła nad ośrodkiem narciarskim. Nie żyją cztery osoby

Lawina zeszła nad ośrodkiem narciarskim. Nie żyją cztery osoby

Źródło:
PAP, francetvinfo.fr

Do pięciu lat więzienia grozi parze, która pobiła na ulicy w Lublinie wracającego ze służby strażnika miejskiego. Funkcjonariusz zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. Kobieta wysiadła z auta i zaczęła bić mężczyznę, po chwili dołączył do niej partner.

Zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. W ruch poszły pięści. Nagranie

Zwrócił im uwagę, że nie mają powietrza w oponie. W ruch poszły pięści. Nagranie

Źródło:
PAP

Na plaży na włoskiej wyspie Lido, oddzielającej Lagunę Wenecką od Morza Adriatyckiego, znaleziono zwłoki ogromnej ryby. Mierzyła 2,5 metra i ważyła tonę.

Morze wyrzuciło na brzeg ogromną, martwą rybę

Morze wyrzuciło na brzeg ogromną, martwą rybę

Źródło:
ANSA, tvnmeteo.pl

Drugą dobę trwają poszukiwania kierowcy, który potrącił dwuletniego chłopca w miejscowości Obiecanowo pod Makowem Mazowieckim. Funkcjonariusze analizują dotychczasowe zgłoszenia świadków i - jak zapewniają - pracują całą dobę. Policja wciąż apeluje do wszystkich, którzy mogą mieć jakiekolwiek informacje i nagrania pomocne w rozpoznaniu pojazdu.

Są pierwsze zgłoszenia po śmiertelnym potrąceniu dwulatka. Nowy apel policji

Są pierwsze zgłoszenia po śmiertelnym potrąceniu dwulatka. Nowy apel policji

Źródło:
tvnwarszawa.pl

Policja zatrzymała pięć osób podejrzewanych o pobicie policjantów w Tychach (woj. śląskie). To dwie kobiety i trzech mężczyzn. Wszyscy byli pod wpływem alkoholu, trafili do policyjnej izby zatrzymań. W poniedziałek zostaną przesłuchani. Policjanci nie odnieśli poważnych obrażeń.

Pobici policjanci. Zaatakowało ich pięć osób

Pobici policjanci. Zaatakowało ich pięć osób

Źródło:
tvn24.pl

Przed nami absolutnie niezwykła temperatura w ostatnich dniach lutego. A jak zacznie się marzec? Czy będzie równie wyjątkowo ciepło, czy jednak zima wróci? Sprawdź długoterminową prognozę pogody na 16 dni.

Pogoda na 16 dni: tak mógłby wyglądać koniec kwietnia

Pogoda na 16 dni: tak mógłby wyglądać koniec kwietnia

Źródło:
tvnmeteo.pl
"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

"Ciekawe, ile lat będę miał, jak wyjdę z więzienia". Już wie

Źródło:
tvn24.pl
Premium

Na komisji sejmowej ekspertka resortu klimatu i środowiska stwierdziła, że "polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla, czyli nie pełnią już swojej roli". Reakcją był śmiech części obecnych na obradach. Nagranie tej sytuacji wywołuje wiele emocji również wśród internautów. Tyle że zostało zmanipulowane, a słowa ekspertki mają szerszy kontekst, który wyjaśnia w dalszej części wypowiedzi jak i w sieci.

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Ekspertka: polskie lasy przestały pochłaniać dwutlenek węgla. Została wyśmiana i skrytykowana w sieci. Niesłusznie

Źródło:
Konkret24

Dwa lata po rozpoczęciu pełnoskalowej rosyjskiej agresji na Ukrainę blisko 15 milionów osób pilnie potrzebuje pomocy organizacji humanitarnych - alarmuje Polska Akcja Humanitarna. Jakie są formy pomocy udzielanej przez wybrane organizacje z Polski, jak pomagały w ciągu ostatnich dwóch lat i jak możemy udzielić wsparcia tym, którzy ucierpieli w wyniku wojny?

Po dwóch latach Ukraina ciągle potrzebuje naszej pomocy. Jak wspierać zaatakowanych przez Putina sąsiadów?

Po dwóch latach Ukraina ciągle potrzebuje naszej pomocy. Jak wspierać zaatakowanych przez Putina sąsiadów?

Źródło:
tvn24.pl

W niższych partiach Tatr zapanowała iście wiosenna aura, z zimowego snu wybudziły się pierwsze niedźwiedzie. - Korzystają z ocieplenia i uzupełniają zapasy tłuszczu - powiedział Tomasz Zając, edukator i przewodnik TPN.

Pierwsze niedźwiedzie opuściły gawry

Pierwsze niedźwiedzie opuściły gawry

Źródło:
PAP, TPN