Cezary Tomczyk o żądaniach Sławomira Cenckiewicza: absurdalne

Sławomir Cenckiewicz
Cezary Tomczyk o potencjalnej dymisji generała Stróżyka: żądanie jest absurdalne
Źródło: TVN24
Pan Cenckiewicz podlega jurysdykcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i myślę, że to postępowanie kontrolne po prostu będzie trwać - ocenił w "Faktach po Faktach" w TVN24 wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk.

Naczelny Sąd Administracyjny oddalił w środę skargi kancelarii premiera od wyroków Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, w których WSA uchylił decyzje o cofnięciu obecnemu szefowi BBN Sławomirowi Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa w zakresie dostępu do informacji niejawnych.

W związku z tym Cenckiewicz uznał, że posiada dostęp do takich informacji oraz zażądał dymisji szefa SKW generała Jarosława Stróżyka, który zadecydował wcześniej o cofnięciu mu poświadczeń.

O to, czy faktycznie dojdzie do dymisji gen. Stróżyka, był pytany w środowym wydaniu "Faktów po Faktach" w TVN24 wiceszef MON Cezary Tomczyk.

- Żądanie jest absurdalne - ocenił. - Jeżeli ktoś będzie chciał kogoś dymisjonować, to oczywiście minister obrony narodowej czy koordynator do spraw służb (specjalnych - red.) ma do tego prawo - dodał. Podkreślił, że do takiej dymisji konieczna jest "jakaś racjonalna podstawa".

Tomczyk: Cenckiewicz podlega jurysdykcji ABW

Sławomir Cenckiewicz uznał jednak decyzję NSA za swoje zwycięstwo i określił ją "ostateczną klęską bezprawia". Zdaniem wiceszefa MON Cenckiewicz nadal nie posiada dostępu do informacji niejawnych i podlega ocenie ABW.

- Dzisiaj pan Cenckiewicz podlega jurysdykcji Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego i myślę, że to postępowanie kontrolne po prostu będzie trwać i decyzja w tej sprawie będzie administracyjna - powiedział.

Wskazał, że postępowania kontrolne, które dotyczą tego, czy urzędnicy państwowi mogą mieć dostęp do informacji niejawnych, odbywają się rutynowo i rutynowo przysługuje im też odwołanie do sądu.

- Ja bardzo się cieszę, że żyjemy w kraju, gdzie mamy sędziów, którzy są niezależni i sądy, które są niezawisłe - oznajmił.

Ocenił, że jeśli ktoś wbrew prawu przekazywałby szefowi BBN informacje niejawne, to "w sposób oczywisty" będzie odpowiadał za to przed sądem.

Wiceszef MON o zarzutach dla szefa BBN: coś nieprawdopodobnego

Tomczyk przypomniał także, że Sławomirowi Cenckiewiczowi postawiono zarzuty w sprawie odtajnienia planu obrony przed agresją ze wschodu "Warta", co stało się jednym z motywów kampanii wyborczej PiS w 2023 roku.

- To jest nie tylko coś nieprawdopodobnego, ale coś, co się nigdy nie zdarzyło w kraju NATO, żeby świadomie minister obrony, w tym przypadku (Mariusz) Błaszczak, przy współudziale takich ludzi jak Cenckiewicz, ujawnili plany obronne własnego kraju - mówił.

- Jakbyśmy tu w Polsce mieli jakiegoś ruskiego szpiega, takiego na bardzo wysokim stanowisku, to jego pierwszym zadaniem (…) byłoby zdobyć plany obronne kraju, w którym on rezyduje - kontynuował. 

OGLĄDAJ: TVN24 HD
pc

TVN24 HD

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: