Telenowela w sprawie Cenckiewicza trwa. Wyjaśniamy, o co chodzi

Nawrocki i Cenckiewicz
Nawrocki i Cenckiewicz
Źródło: PAP/Radek Pietruszka
Nie milkną echa uczestnictwa Sławomira Cenckiewicza w środowej Radzie Bezpieczeństwa Narodowego. Czy można było przyznać mu jednorazowy dostęp do informacji niejawnej? A to tylko najnowsza odsłona prawnej telenoweli, która ciągnie się już latami. Wyjaśniamy, skąd się wzięła.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Pod koniec lipca 2024 roku Służba Kontrwywiadu Wojskowego odebrała Sławomirowi Cenckiewiczowi - obecnie szefowi Biura Bezpieczeństwa Narodowego - poświadczenie bezpieczeństwa, które jest wymagane przy dostępie do dokumentów niejawnych. Po skardze Cenckiewicza sprawa trafiła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie, który 17 czerwca 2025 roku tę decyzję uchylił. 5 sierpnia ubiegłego roku kancelaria premiera wniosła do Naczelnego Sądu Administracyjnego skargi kasacyjne od wyroku WSA.

Sprawa pozostaje więc w prawnym zawieszeniu do czasu ostatecznej decyzji NSA. Sam Cenckiewicz utrzymuje, że posiada "dostęp do informacji niejawnych krajowych i międzynarodowych na podstawie poświadczeń bezpieczeństwa wydanych przez SKW". Powołuje się przy tym właśnie na wyrok WSA z czerwca 2025 roku.

To jednak tylko "wirtualne" przywrócenie poświadczenia, bo do czasu uprawomocnienia się wyroku nie ma do nich dostępu.

SKW informowała wcześniej, że postępowanie odwoławcze w przedmiocie cofnięcia Cenckiewiczowi poświadczeń bezpieczeństwa nie zostało formalnie zakończone, "decyzje nie są prawomocne" i w związku z tym "osoba, której postępowanie dotyczy, nie może posługiwać się poświadczeniami bezpieczeństwa, które są przedmiotem pozostającego w toku postępowania".

Kłopotliwa ankieta

Inną sprawą jest to, dlaczego Cenckiewicz takie poświadczenie bezpieczeństwa utracił.

Czytaj także: