Zakopane to siódmy przystanek w ramach jubileuszowej trasy TVN24 po Polsce - "Jesteśmy stąd". Po godzinie 6 przywitali państwa z Gubałówki dziennikarze TVN24 i "Faktów" TVN Anna Seremak, Renata Kijowska i Maciej Stasiński.
- Bardzo cieszymy się na spotkanie z państwem. Będziemy na państwa czekać praktycznie cały dzień, więc jeśli ktoś jeszcze nie jest w Zakopanem, to zapraszamy - mówiła Seremak.
Prezenterka TVN24 podkreślała, że na Planu Niepodległości czeka na widzów wiele atrakcji. - Mamy dla państwa pewne niespodzianki - zachęcała.
Wśród zaproszonych gości będą między innymi: snowboardziści Aleksandra Król-Walas - dwukrotna brązowa medalistka mistrzostw świata oraz Oskar Kwiatkowski - mistrz świata i olimpijczyk, Andrzej Gąsienica czyli Jędrek z Zakopanego oraz słynny kucharz Andrzej Polan, który pochodzi z Małopolski.
O godzinie 12 widzowie będą mogli obejrzeć na żywo program "Loża prasowa", który poprowadzi jego gospodyni Małgorzata Łaszcz.
Na miejscu jest też Dorota Gardias, która przedstawia najświeższą prognozę pogody dla Polski. W jednym z wejść na żywo, wraz z Klementyną Hyc, zaśpiewała piosenkę o halnym wietrze.
Swoje urodziny wraz z TVN24 w Zakopanem obchodzi dziennikarka Małgorzata Kukuła, związana z grupą TVN od 18 lat. Zaproszeni goście odśpiewali jej gromkie sto lat.
Jak się okazuje, jest już grono telewidzów, którzy podróżują zgodnie z urodzinową trasą TVN24 i co sobotę zwiedzają nowe miejscowości. Niektórzy z nich zaliczyli wszystkie dotychczasowe stacje.
- Przyjechaliśmy z województwa lubuskiego, Kamienia koło Krosna Odrzańskiego. Lubimy Zakopane, ale jesteśmy tu specjalnie z okazji waszego święta. TVN24 zawsze leci u nas w tle - powiedzieli. .
W Zakopanem zawitała też pani Renata z Kalifornii. - Kiedyś prowadziłam zespół Krakusy w Los Angeles i przyjechaliśmy tu, żeby młodzież polonijna mogła zatańczyć. Zależało mi na tym, żeby utrzymać tradycję, kulturę. To bardzo ważne, żebyśmy istnieli poza Polską. I żeby oni zrozumieli to, co jest najpiękniejsze w Polsce. Z tego powodu ja zawsze wracam - wyjaśniła.
Dorota Gardias zaśpiewała po góralsku
Pani Renata z USA prywatnie przyjaźni się z podhalańską artystką Hanką Rybką, która również gości podczas zakopiańskiego przystanku jubileuszowego tournee. Artystka, namówiona przez Dorotę Gardias, wykonała wspólnie z prezenterką piosenkę "Idzie dyscyk z doła".
Praca w TVN24 od kuchni
Urodziny TVN24 to jedna z nielicznych okazji, gdy dziennikarze stacji mogą spotkać się w jednym miejscu i czasie. Na co dzień są rozsiani po całej Polsce i świecie, relacjonując najważniejsze wydarzenia. W Zakopanem spotkali się Marcin Kwaśny, Grzegorz Jarecki i Konrad Borusiewicz, by podzielić się wspomnieniami oraz opowiedzieć o kulisach swojej pracy.
Konrad Borusiewicz podkreślał, że największą wartością dziennikarstwa jest możliwość poznawania ludzi i ich historii. Jak mówił, w świecie, w którym coraz częściej zamykamy się w informacyjnych bańkach, praca reportera pozwala spojrzeć na rzeczywistość z różnych perspektyw i lepiej zrozumieć innych. To właśnie człowiek, jego doświadczenia i emocje są - jego zdaniem - najważniejszą częścią tej pracy.
Marcin Kwaśny wrócił pamięcią do jednego ze swoich pierwszych wejść na żywo. Kilkanaście lat temu relacjonował z Rynku Głównego w Krakowie sprawę wypadku polskiej wyprawy w Himalajach. Jak wspominał, stres związany z transmisją okazał się mniejszym problemem niż kwestie techniczne - ekipa zapomniała kabla potrzebnego do połączenia światłowodowego.
- Byłem zestresowany na maksa, ale okazało się, że niepotrzebnie, bo operator nie wziął kabla - opowiadał. Ostatecznie transmisję udało się przeprowadzić przy użyciu innego sprzętu. Kwaśny przyznał też, że po latach pracy w radiu musiał przyzwyczaić się do specyfiki telewizji. - Dopiero po live zwrócono mi uwagę, bym patrzył w kamerę. A ja opowiadałem jak to w radiu, zbierałem myśli, mówiłem z głowy - wspominał.
Grzegorz Jarecki przyznał z kolei, że trudno mu wskazać, czy bliższe są mu relacje na żywo, czy przygotowywanie materiałów dla "Faktów". Jak podkreślał, obie formy pracy są dla niego równie ważne. Z jednej strony ceni możliwość pracy nad materiałem w redakcji - montażu, budowania narracji i przygotowywania gotowej relacji. Z drugiej jednak to właśnie wyjazdy w teren i spotkania z ludźmi uważa za istotę reporterskiego zawodu.
– To cała sól naszej reporterskiej roboty, by być w terenie - mówił. Jak dodał, doświadczenie pracy zarówno w redakcji, jak i poza nią pozwala mu lepiej rozumieć specyfikę obu tych światów i świadomie opowiadać historie ludzi, z którymi spotyka się podczas swoich reportaży.
Urodzinowa trasa TVN24 "Jesteśmy stąd"
Z okazji naszego ćwierćwiecza, w ramach trasy "Jesteśmy stąd", odwiedzamy miasta i regiony, z którymi związane są osoby tworzące TVN24. W ostatnich tygodniach byliśmy już w Siemiatyczach, Kazimierzu Dolnym, Bielsku-Białej, Łodzi, Lądku-Zdroju i Mińsku Mazowieckim. Na każdym przystanku trasy widzowie mogą sprawdzić się w roli reportera, zwiedzić nowoczesny wóz transmisyjny, napić pysznej kawy i porozmawiać z ludźmi, którzy dbają o to, by informacje zostały przekazane w rzetelny sposób.