Donald Trump wystosował list do krajów członkowskich NATO. Stawia warunek – nie chce, by kupowano ropę od Rosji. Wówczas nałoży sankcje na kraj Putina. – USA są bardzo mocno nastawione na wymiar ekonomiczny. Są zainteresowane, żeby gaz szedł z USA, żeby ropa też nie była kupowana z Rosji. Z punktu widzenia Polski to jest słuszne – tłumaczyła w "Kropce nad i" w TVN24 Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz, ministra funduszy i polityki regionalnej. Dodała, że należy odcinać Rosję od sprzedawania surowców. Jej zdaniem prezydent Trump próbuje ustawić Europę ekonomiczne, ale za tym pójdą też względy bezpieczeństwa. Ministra komentowała także wizytę chińskiego ministra spraw zagranicznych, mówiła o jedności Europy po wtargnięciu do Polski rosyjskich dronów, a także między innymi o pieniądzach z KPO. W poniedziałek wieczorem premier Tusk poinformował także o zneutralizowaniu przez SOP drona operującego nad budynkami rządowymi. Zatrzymano dwóch obywateli Białorusi. - Tego typu prowokacje będą się zdarzać. Musimy bardzo radykalnie i skutecznie na to reagować – oceniła.