"Skrzywdzili królową". Ojciec księżnej Meghan zabiera głos

Thomas Markle, ojciec księżnej Meghan, twierdzi, że tęskni za swoją córką, ale jednocześnie sądzi, że ona i jej mąż książę Harry skrzywdzili królową Elżbietę II, gwałtownie wycofując się ze swoich obowiązków.

35-letni książę Harry i 38-letnia księżna Meghan od pewnego czasu wysyłali sygnały, że niezbyt dobrze odnajdują się w roli członków rodziny królewskiej. W październiku 2019 roku ujawnili, że życie pod nieustanną obserwacją mediów jest dla nich bardzo trudne. 8 stycznia oświadczyli, że zamierzają prowadzić bardziej prywatne życie, sami się utrzymywać i ograniczyć swoją rolę w brytyjskiej rodzinie królewskiej. Postanowili też dzielić czas między Wielką Brytanię i Amerykę Północną.

Królowa Elżbieta II poinformowała, że w związku z tym jej wnuk i jego żona nie będą już używać tytułów Ich Królewskich Wysokości ani otrzymywać żadnych funduszy publicznych przysługujących w związku z pełnieniem oficjalnych obowiązków.

Po wycofaniu się z królewskich obowiązków książę i księżna przebywają ze swoim synem Archiem w Kanadzie.

CZYTAJ WIĘCEJ W MAGAZYNIE TVN24

Współczuje królowej

Głos w sprawie postanowił zabrać też ojciec księżnej, Thomas Markle, którego relacje z córką nie układają się pomyślnie od dawna. Markle z powodu swoich relacji z tabloidami nie był obecny na jej ślubie w 2018 roku i od tamtej pory nie ma z nią kontaktu. Jak mówi, nigdy nie spotkał Harry'ego ani nie zobaczył wnuka.

- Myślę, że skrzywdzili królową. Myślę, że skrzywdzili rodzinę królewską - powiedział mieszkający w Meksyku Markle w rozmowie z brytyjską telewizją ITV. - Trochę mi za nich wstyd i współczuję królowej - dodał. - Zerwanie z rodziną królewską spowoduje znacznie więcej problemów - stwierdził Thomas Markle, nazywając decyzję córki i jej męża "zagmatwaną". - Nie sądzę, aby ktokolwiek rozumiał, jak i dlaczego to się stało - to nie ma sensu - dodał.

Możliwe, że Thomas Markle spotka się z córką w sądzie. Gazeta "Mail on Sunday", którą Meghan pozwała za opublikowanie swojego prywatnego listu do ojca, chce użyć jego zeznań . - Jeśli dojdzie do tego, że spotkam ich w sądzie, to dobrze - przynajmniej w końcu ich zobaczę, ale nie chcę się z nimi mierzyć ani walczyć - skomentował ojciec księżnej.

Dodał jednocześnie, że "bardzo tęskni za córką", kocha ją i "na pewno pokochałby swojego wnuka oraz Harry'ego". Dodał, że książę powinien był go odwiedzić i poprosić o rękę córki. - Bądź mężczyzną i przyjedź się ze mną zobaczyć - powiedział Markle.

Aktualnie czytasz: "Skrzywdzili królową". Ojciec księżnej Meghan zabiera głos
Czytaj także: