Vance: europejskie media przesadzają z reakcją

J.D. Vance
J.D. Vance o wojskach USA w Polsce. "Ameryka nie może być policjantem świata"
Źródło wideo: TVN24 BiS
Źródło zdj. gł.: PAP/EPA/SHAWN THEW
Szczerze mówiąc, myślę, że wiele europejskich mediów trochę przesadza z reakcją na tę sprawę - powiedział J.D. Vance, komentując sprawę wojskowej obecności USA w Polsce i Europie. Były sekretarz stanu Mike Pompeo ocenił, że decyzja Waszyngtonu jest "zastanawiająca". Charge d’affaires Polski w USA Bogdan Klich stwierdził, że decyzja Pentagonu "otwiera pole do poważnych negocjacji politycznych z USA".

Wiceprezydent USA J.D. Vance w trakcie wtorkowego briefingu prasowego w Białym Domu mówił o obecności amerykańskich wojsk w Polsce. - Nie zredukowaliśmy liczby żołnierzy w Polsce o 4 tysiące, tylko przesunęliśmy rozmieszczenie. To jest po prostu przesunięcie w rotacji. Tak się czasami dzieje, ale problem jest innego rodzaju. Polska jest zdolna siebie chronić, mając bardzo wiele wsparcia ze strony Ameryki. Nie mówimy, że wyciągniemy wszystkich amerykańskich żołnierzy z Europy - mówił Vance, pytany o to, dlaczego USA "nagradzają Putina i karzą najlepszego sojusznika Ameryki w Europie".

- Przesuniemy pewne liczby, tak aby zmaksymalizować bezpieczeństwo Ameryki. To nie jest złe dla Europy. To zachęca Europę do przyjęcia większej odpowiedzialności. Ameryka nie może być policjantem świata - dodał wiceprezydent.

- Szczerze mówiąc, myślę, że wiele europejskich mediów trochę przesadza z reakcją na tę sprawę - stwierdził Vance. Jak powiedział, "to rozsądne, żeby Europa wzięła nieco większą odpowiedzialność za integralność swojego kontynentu".

Były sekretarz stanu: decyzja jest zastanawiająca

Do sprawy obecności wojsk amerykańskich w Polsce odniósł się też były sekretarz stanu USA Mike Pompeo. "Decyzja o wycofaniu planowanego rozmieszczenia brygady w Polsce jest zastanawiająca" - stwierdził. "Polska to wzorcowy sojusznik, który więcej niż wywiązuje się ze swoich zobowiązań obronnych, znajdując się w geograficznie wrażliwej pozycji na granicy z Rosją. To nie jest przekaz, jaki powinniśmy wysyłać Putinowi" - ocenił Pompeo.

Sprawę skomentował też charge d’affaires RP w USA Bogdan Klich. Skomentował oświadczenie rzecznika Pentagonu, który przekazał, że "Departament Wojny USA zdecydował o zmniejszeniu liczby tak zwanych Brygadowych Zespołów Bojowych (BTC) w Europie z czterech do trzech". Oznacza to między innymi "tymczasowe opóźnienie rozmieszczenia sił" amerykańskich w Polsce - tłumaczył.

Klich ocenił, że stanowisko Pentagonu "otwiera pole do poważnych negocjacji politycznych z USA".

OGLĄDAJ: Prezydent i premier działają we "wspólnocie polskich interesów"? Reiter: naprawdę pan mnie o to pyta?
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl, The Hill
Czytaj także: