Film Agnieszki Holland z nagrodą w Wenecji. "Ludzie szlochali, byli poruszeni. Trafiliśmy prosto w serce"

Agnieszka Holland
Agnieszka Holland w rozmowie z Eweliną Wittenberg o nagranie w festiwalu w Wenecji
Źródło: TVN24

Zawsze jest pięknie wygrywać coś na festiwalu - mówiła w Wenecji Agnieszka Holland. Jej "Zielona Granica" zdobyła Nagrodę Specjalną Jury. Sama reżyserka przyznała jednak, że największe wyróżnienie spotkało ją "w trakcie projekcji festiwalowych". - Publiczność reagowała tak, jak nigdy mi się jeszcze w długiej karierze nie zdarzyło. Ludzie szlochali, byli tak poruszeni, tak wstrząśnięci, tak wdzięczni jednocześnie, (...) po prostu trafiliśmy prosto w serce. To jest największa nagroda - dodała.

Podczas 80. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego w Wenecji Nagrodę Specjalną Jury otrzymała "Zielona Granica" Agnieszki Holland. Film opowiada o sytuacji na polsko-białoruskiej granicy i jest opowiadany z trzech perspektyw - uchodźców, polskich aktywistów i strażników granicznych. O tym szczególnym wyróżnieniu opowiadała Ewelinie Wittenberg z TVN24 sama reżyserka.

- Zawsze jest pięknie wygrywać coś na festiwalu, jak człowiek jest w konkursie i zawsze jest związane z tym jakieś napięcie - czy rzeczywiście coś się dostanie? Ale tak naprawdę, jeżeli mam być tak kompletnie szczera, to przecież nie chodzi o nagrody, w wypadku tego filmu szczególnie, ale po prostu, żeby to, co chcemy opowiedzieć, ten głos, który chcemy dać tym, którzy go nie mają, dotarł do świata - powiedziała. Według niej "taki festiwal jest na pewno wehikułem".

ZOBACZ RÓWNIEŻ RECENZJĘ "ZIELONEJ GRANICY": "NAJLEPSZY FILM AGNIESZKI HOLLAND OD CZASU 'EUROPA EUROPA'"

- A taką największą nagrodę dostaliśmy w trakcie projekcji festiwalowych, kiedy publiczność reagowała tak, jak nigdy mi się jeszcze w długiej karierze nie zdarzyło - wyznała Holland. Podkreślała, że "ludzie szlochali, byli tak poruszeni, tak wstrząśnięci, tak wdzięczni jednocześnie, (...) po prostu trafiliśmy prosto w serce". - To jest, jak mówię, największa nagroda - dodała.

Nagrodzeni na Międzynarodowym Festiwalu Filmowym w Wenecji

Na festiwalu w Wenecji Złotego Lwa zdobył film "Poor Things" Yorgosa Lanthimosa. Drugą co do ważności nagrodę Konkursu Głównego - Srebrnego Lwa - Wielką Nagrodę Jury - otrzymał film "Aku wa Sonzai Shinai" w reżyserii Ryusuke Hamaguchiego.

Natomiast Srebrnego Lwa za najlepszą reżyserię otrzymał Włoch Matteo Garrone, twórca "Io Capitane". Ponadto, grający w tym filmie senegalski aktor Seydou Sarr doceniony został Nagrodą Marcello Mastroianniego dla najlepszego młodego aktora. Na festiwalu przyznano także nagrody za najlepszy scenariusz czy dla najlepszych aktorów.

Zobacz, jak relacjonowaliśmy galę wręczenia nagród >>

ZIELONA GRANICA
"Zielona granica" reż. Agnieszka Holland
Źródło: Kino Świat

Lista nagrodzonych

Złoty Lew - "Poor Things" reż. Yorgos Lanthimos Srebrny Lew - Wielka Nagroda Jury - "Aku wa Sonzai Shinai" reż. Ryusuke Hamaguchi Srebrny Lew za najlepszą reżyserię - Matteo Garrone "Io Capitano" Nagroda za najlepszy scenariusz - Pablo Larraín i Guillermo Calderón "El Conde" (reż. Pablo Larraín) Puchar Volpiego dla najlepszej aktorki - Cailee Spaeny za rolę w "Priscilla" Sofii Coppoli Puchar Volpiego dla najlepszego aktora - Peter Sarsgaard za rolę w filmie "Memory" Michela Franco Nagroda Specjalna Jury - "Zielona granica" reż. Agnieszka Holland Nagroda Marcello Mastroianniego dla najlepszego młodego aktora - Seydou Sarr za rolę w "Io Capitano" w reż. Matteo Garrone

POOR
"Poor Things" reż. Yorgos Lanthimos
Źródło: Biennale di Venezia
Czytaj także: