Kampania bez hamulców. "Hulaj dusza, piekła nie ma"

Gorąca dyskusja o referendum w Krakowie
Aleksander Miszalski o referendum: skupiam się na tym, co mówią mieszkańcy
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paulina Domaradzka, TVN24
Kłamstwa, manipulacje, przaśne obrazki generowane przez AI. Kończy się brutalna kampania referendalna w Krakowie. W niedzielę głosowanie, w którym będzie ważył się los Aleksandra Miszalskiego i rady miasta.
Artykuł dostępny w subskrypcji

Krakowska kampania referendalna już dawno przestała być bitwą na postulaty, przeradzając się w wojnę tożsamości i brutalną walkę obozów. Po obu stronach barykady uplasował się partyjny beton z przeciwległych biegunów, a także zwykli mieszkańcy - tylko w różnych proporcjach. Obie strony chcą pokazać, że stoją za nimi osiedla, krakowskie rodziny i troska o wspólną przestrzeń, a nie Tusk, Kaczyński i Braun.

Pozostało 96% artykułu
Czytaj także: