RegioJet złożył wnioski rozkładowe do PKP PLK o przydzielenie tras w nowym rocznym rozkładzie jazdy w okresie 2026-2027. Dotyczą one tras krajowych, na które czeski przewoźnik otrzymał tzw. otwarty dostęp - może uruchomić na nich komercyjne połączenia, nie pobierając dopłat z budżetu państwa. O sprawie jako pierwsza napisała Interia.
Firma w pierwszej połowie kwietnia deklarowała, że wychodzi z rynku polskiego.
"RegioJet zakończy swoją działalność na polskim rynku krajowym. Jesteśmy gotowi powrócić, gdy rynek będzie rzeczywiście otwarty i zapewni uczciwe oraz transparentne warunki dla wszystkich przewoźników” - przekazał czeski przewoźnik w kwietniowym komunikacie prasowym.
Na jakich trasach chce jeździć RegioJet?
RegioJet uruchomił pierwsze pilotażowe połączenia kolejowe w Polsce we wrześniu 2025 roku, regularne - w grudniu. Firma należy w 100 proc. należącym do czeskiego przedsiębiorcy Radima Jancury. Firma podaje, że jest największym prywatnym przewoźnikiem kolejowym w Europie Środkowej oraz drugim co do wielkości przewoźnikiem autobusowym.
- Złożyliśmy wnioski o przydzielenie tras dla pociągów w rozkładzie jazdy 2026/2027. Są one obecnie rozpatrywane przez PLK i wkrótce powinno się odbyć spotkanie koordynacyjne. Proces przydzielania tras pociągów wciąż trwa, a ostateczny kształt rozkładu jazdy na ten okres będzie zależał od jego wyników - mówił w rozmowie z Interią Lukas Kubat, rzecznik prasowy spółki.
Według informacji portalu Rynek Kolejowy, czeska zawnioskowała o:
- trzy trasy w relacji Gliwice - Warszawa Centralna,
- jedną w relacji Gliwice - Warszawa Gdańska,
- trzy w relacji Kraków Główny - Warszawa Gdańska,
- pięć tras w relacji Poznań Główny - Warszawa Gdańska,
- jedną trasę w relacji Szczecin Główny - Warszawa Gdańska,
- pięć tras z Warszawy Gdańskiej do Wrocławia Głównego.
Do tego dochodzi niemal taka sama liczba tras w relacjach przeciwnych. Łącznie firma miała zawnioskować o 35 tras w relacjach krajowych. Na liście nie ma odcinka Warszawa - Trójmiasto, gdzie RegioJet kursował przed wyjściem z Polski - dodaje RK.
"Najgorsze sloty"
Według informacji przekazanych portalowi przez rzeczniczkę PKP PLK, zarządca odrzucił już 63 inne wnioski złożone przez czeskiego przewoźnika.
- Powodem jest niezgodność w dokumentacji względem wydanych decyzji Urzędu Transportu Kolejowego, brak potwierdzenia trasy przez Deutsche Bahn oraz zdublowanie wniosków w relacjach do Warszawy Centralnej i Warszawy Gdańskiej - powiedziała Rusłana Krzemińska w rozmowie z RK.
Dodała, że już teraz wiadomo, że z nowych wniosków nie będzie możliwe przydzielenie pełnych tras na odcinkach z Gliwicami, z powodu trwających tam prac infrastrukturalnych. W reszcie przypadków rzeczniczka nie spodziewa się odrzucenia wniosków.
- Z formalnego punktu widzenia pociągi te powinny się znaleźć w rozkładzie, o ile opracowane przez PLK trasy pociągów zostaną zaakceptowane przez RegioJet - powiedziała Krzemińska.
Jednak RegioJet może na niektórych odcinkach dostać "najgorsze sloty" - informuje RK. Chodzi o odcinki Poznań-Warszawa i Warszawa-Kraków.
- Na odcinkach Warszawa-Poznań oraz Warszawa-Kraków dla tras złożonych przez przewoźnika na rozkład 2026/27 obniżony został priorytet trasowania w związku z wprowadzeniem w dniu 15 maja 2026 r. zmiany numer 14 do Regulaminu Sieci 2026/2027, która umożliwia obniżenie priorytetu w przypadku, gdy aplikant z przyczyn nieleżących po stronie PLK SA wykorzystał poniżej 50 proc. tras pociągów przydzielonych w rocznym rozkładzie jazdy 2024/2025 lub 2025/2026 (co nastąpiło po rezygnacji z tras na obecny rozkład przez RegioJet). W związku z tym trasy na rozkład 2026/27 będą układane jako ostatnie w segmencie przewozów pasażerskich - przekazała rzeczniczka.