|

"Nie ma litości dla przegranych". Tusk odciął krakowskich działaczy

Premier Donald Tusk ma ogłosić nazwisko osoby, która będzie kandydowała na urząd prezydenta Krakowa
Premier Donald Tusk ma ogłosić nazwisko osoby, która będzie kandydowała na urząd prezydenta Krakowa
Źródło zdj. gł.: PAP/Radek Pietruszka
Krakowska struktura Koalicji Obywatelskiej jest "mocno rozdygotana", istnieje obawa, że działacze "nie będą dawać z siebie wszystkiego" - słyszymy w lokalnych szeregach partii. Donald Tusk lada moment ma ogłosić kandydata lub kandydatkę na urząd prezydenta Krakowa w przedterminowych wyborach. Od informacji i decyzyjności w tej sprawie odcięte są jednak szeregi lokalnych działaczy. - Nie ma litości dla przegranych - tak rozmówcy TVN24+ komentują działania premiera.Artykuł dostępny w subskrypcji

Po klęsce odwołanego w referendum Aleksandra Miszalskiego Donald Tusk rozbił w pył małopolską strukturę partii, której ten szefował. Premier nie rozwiązał jednak krakowskich struktur Koalicji Obywatelskiej, którym nadal szefuje radny sejmiku województwa małopolskiego Szczęsny Filipiak. Zamiast tego usadził lokalnych działaczy na ławce rezerwowych. Nie tylko nie konsultuje z nimi wyboru kandydata na prezydenta miasta, ale też nie informuje o swoich planach.

- Jak zwykle nie ma litości dla przegranych. Oficjalnie nie wiemy nic - mówi nam anonimowo jeden z ważnych polityków Koalicji Obywatelskiej w Krakowie.

Inny lokalny działacz KO przyznaje wprost: - Po odwołaniu zarządu regionu nasza struktura jest mocno rozdygotana. Nie wiem, czy to nie zdemobilizuje wielu członków Koalicji Obywatelskiej tuż przed wyborami. Nie będą dawać z siebie wszystkiego.

Dodaje, że pod przewodnictwem Aleksandra Miszalskiego KO była lokalnie silnym ugrupowaniem z wpływami w Warszawie. Jego zdaniem to się skończyło.

O morale ma zadbać w regionie Dorota Niedziela, wicemarszałkini Sejmu, która po odwołaniu władz małopolskiej KO została przez premiera wyznaczona na komisarza regionalnych struktur partii.

- Moim zadaniem jest porozmawiać z wszystkimi, wysłuchać, wyciągnąć wnioski z tego, co się działo nie tak, ale głównym zadaniem jest zmobilizowanie struktur do tego, żeby pracowały na kandydata. Oczywiście kandydat musi sam wybrać sztab, bo będzie z nim pracował, a my będziemy go wspierać. Taka jest nasza rola - mówi Niedziela.

Kto kandydatem KO na prezydenta Krakowa?

O kandydata lub kandydatkę KO pytamy w kontekście zapowiedzi premiera Donalda Tuska, że nazwisko padnie w poniedziałek. Szef rządu zapowiadał, że jeśli dojdzie w tej sprawie do porozumienia z liderem Polskiego Stronnictwa Ludowego, wicepremierem Władysławem Kosiniakiem-Kamyszem, to będzie to wspólny kandydat dwóch ugrupowań. Jeśli nie, KO pójdzie do wyborów sama.

Pozostało 66% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Kto zostanie kandydatem Koalicji Obywatelskiej na prezydenta Krakowa?
Jakie konsekwencje dla lokalnych struktur KO ma decyzja Donalda Tuska?
Czy wspólny kandydat KO i PSL jest możliwy?
Jakie nazwiska pojawiają się wśród potencjalnych kandydatów na prezydenta miasta?
Czytaj także: