20 kwietnia pracownicy krakowskiego sanepidu przeprowadzili "kontrolę interwencyjną" magazynu żywności w Krakowie. Choć w wydanym komunikacie nie wskazali, o który obiekt chodzi, ustaliliśmy, że kontrola dotyczyła własności firmy RegioJet. To czeski przewoźnik kolejowy, który kończy swoją działalność w Polsce przez - jak twierdzi firma - działania PKP. Połączenia Kraków-Warszawa-Gdynia oraz Poznań-Warszawa mają zostać zakończone 3 maja.
Jak powiedziała tvn24.pl Aneta Żebrowska, kierowniczka sekcji przetwórstwa żywności, obrotu hurtowego, suplementów diety i importu w krakowskim sanepidzie, niezapowiedziana kontrola była efektem "zgłoszenia obywatelskiego o nieprawidłowych warunkach składowania żywności".
Liczne nieprawidłowości
Na miejscu przedstawiciele stacji sanitarno-epidemiologicznej nie zastali pracowników RegioJet, więc weszli do środka w asyście policji. Po kontroli wydano komunikat o tym, że stwierdzono "nieprawidłowości w zakresie przechowywania środków spożywczych, w tym napojów oraz wyrobów garmażeryjnych".
"Produkty te magazynowane były w warunkach niespełniających wymogów sanitarnych, a część z nich była przeterminowana. Dodatkowo, na terenie zewnętrznym obiektu ujawniono około 16 tys. butelek wody mineralnej składowanych na paletach, bez odpowiedniego zabezpieczenia przed działaniem czynników zewnętrznych, w tym zanieczyszczeń" - czytamy w komunikacie.
Co ważne, magazyn nie był zgłoszony - to oznacza, że nie wydano wymaganej decyzji "uprawniającej do prowadzenia działalności w zakresie magazynowania środków spożywczych".
W następstwie Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Krakowie wydał decyzję o zamknięciu obiektu i utylizacji przeterminowanych produktów oraz przechowywanej na zewnątrz wody.
- Magazyn działał już od paru miesięcy i do niedawna były z niego dostarczane produkty do wagonów restauracyjnych. W związku z tym, że do nas takiej działalności nie zgłoszono, zostanie wysłany do Małopolskiego Wojewódzkiego Inspektora Sanitarnego wniosek o ukaranie firmy RegioJet karą finansową - powiedziała nam przedstawicielka powiatowego sanepidu.
"Jest jeszcze dużo do wyjaśnienia"
Żebrowska podkreśliła, że w czasie kontroli magazyn był już zamknięty i składowana tam żywność była przeznaczona do utylizacji. Taką samą informację podał nam rzecznik RegioJet, Lukáš Kubát.
Jednak sanepid zwrócił uwagę, że i tak magazyn powinien być zgłoszony - choćby po to, by inspektorzy mogli skontrolować warunki przechowywania w nim żywności. To, w jakich warunkach trzymano produkty, które trafiały do podróżnych, jest obecnie w trakcie ustalania.
- Zgłoszony powinien być do nas każdy podmiot, który prowadzi działalność żywnościową, nawet kiosk spożywczy, stragan na jarmarku wielkanocnym czy inne punkty czasowe, które działają przez trzy tygodnie. Tym bardziej magazyn, który przechowuje żywność w ilościach hurtowych - podkreśliła Aneta Żebrowska. I dodała, że do spółki zostały wystosowane wezwania na przesłuchanie. - Jest jeszcze dużo do wyjaśnienia - podkreśliła.
RegioJet: rozwiązanie tymczasowe
Wysłaliśmy rzecznikowi RegioJet pytania dotyczące tego, czy produkty z magazynu przy ulicy Kolejowej w Krakowie były sprzedawane na połączeniach i czy były one bezpieczne do spożycia. Prosiliśmy przedstawiciela przewoźnika, by odniósł się do ustaleń sanepidu. Otrzymaliśmy jedynie krótkie oświadczenie:
"Magazyn w Krakowie był rozwiązaniem tymczasowym na czas rozpoczęcia działalności i 7 kwietnia podjęliśmy decyzję o jego trwałym zamknięciu. Wszystkie przedmioty przechowywane w magazynie zostały przeznaczone do utylizacji".Lukáš Kubát, rzecznik RegioJet
Znaczna ilość odpadów
Sanepid poinformował, że na terenie zewnętrznym obiektu stwierdzono "znaczne ilości składowanych odpadów". Część z nich była zapakowana w worki.
"W związku z powyższym sprawa została przekazana do Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska w Krakowie celem podjęcia dalszych działań zgodnie z właściwością" - przekazano.
Michał Żbik z krakowskiego WIOŚ poinformował nas, że w czwartek sprawa została przekazana do urzędu miasta, ponieważ dotyczy ona "odpadów komunalnych". - Właściwym organem jest prezydent miasta Krakowa - powiedział.
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: Powiatowa Stacja Sanitarno-Epidemiologiczna w Krakowie