Wjechał hulajnogą prosto pod tramwaj. Zignorował znak stop

Droga, którą poruszał się 31-latek na hulajnodze
Droga, którą poruszał się 31-latek na hulajnodze
Źródło zdj. gł.: Śląska Policja
Tragiczny wypadek w Bytomiu. 31-latek wjechał hulajnogą elektryczną prosto pod nadjeżdżający tramwaj. Zginął na miejscu. Wstępne ustalenia mówią, że zignorował znak stop.

W czwartek przed godziną 17 w Bytomiu na ul. Leśnej doszło do wypadku. Jak informowała na Facebooku Śląska Policja, 31-latek, który jechał hulajnogą elektryczną, wjechał bezpośrednio pod jadący tramwaj.

- Wstępne ustalenia mówią o tym, że 31-latek nie ustąpił przejazdu tramwajowi - przekazała tvn24.pl podkomisarz Paulina Gnietko, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Bytomiu.

Niestety mężczyzna zginął na miejscu. Tuż przed przejazdem przez tory stoi znak stop. Jest on widoczny na zdjęciu, które udostępniła Śląska Policja.

Droga, którą poruszał się 31-latek na hulajnodze
Droga, którą poruszał się 31-latek na hulajnodze
Źródło zdjęcia: Śląska Policja
Źródło: Google Maps
OGLĄDAJ: TVN24
pc

TVN24
NA ŻYWO

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: