Skok cen na stacjach paliw. A to nie koniec

Kolejka kierowców na stacji paliw
Znów drożej na stacjach. Nawet o złotówkę za litr
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: PAP/Marcin Bielecki
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Kierowców czekają kolejne podwyżki na stacjach. Według prognoz analityków benzyna może kosztować w okolicy ośmiu złotych za litr, a olej napędowy - niecałe dziewięć złotych za litr. Wzrost cen przyspieszył po przywróceniu 23-procentowego VAT na wybrane paliwa.

W pierwszym wrześniowym notowaniu średnia cena benzyny E10 wyniosła 7,63 zł za litr. Za olej napędowy kierowcy płacili przeciętnie 8,39 zł, a za autogaz 2,89 zł - podał e-petrol.pl.

W porównaniu z ostatnimi maksymalnymi cenami publikowanymi przez resort energii litr benzyny podrożał o 1,06 zł. Cena diesla wzrosła o 1,03 zł.

Analitycy e-petrol.pl spodziewają się dalszych podwyżek. W kolejnym tygodniu września benzyna E10 ma kosztować 7,83-7,99 zł za litr, diesel 8,79-8,87 zł, a autogaz 2,90-2,99 zł.

Wzrost cen paliw

Od początku września wybrane paliwa ponownie objęto 23-proc. stawką VAT. Według e-petrol.pl ta zmiana przełożyła się na wzrost cen na stacjach o ponad złotówkę.

W ostatnim dniu sierpnia wielu kierowców próbowało zatankować jeszcze przed podwyżką. Duży popyt doprowadził na części stacji do chwilowych braków paliwa.

Jednocześnie na podwyżki cen detalicznych wpływa sytuacja na międzynarodowych rynkach naftowych. W ostatnich dniach wzrost napięć geopolitycznych i problemów logistycznych przełożył się na dynamiczne podwyżki w krajowych cennikach rafinerii.

Ceny hurtowe

Podwyżki na rynku hurtowym dopiero będą przenosić się na stacje. Notowania benzyny 95-oktanowej po raz pierwszy od 2022 roku przekroczyły 6 tys. zł za metr sześcienny. Cena diesla wzrosła powyżej 7 tys. zł, osiągając ten poziom pierwszy raz od marca.

Krajowi producenci wyceniają metr sześcienny benzyny bezołowiowej 95 średnio na 6358,40 zł, a oleju napędowego na 7073 zł. Od końca sierpnia ceny wzrosły odpowiednio o 447,20 zł i 554 zł.

Cena ropy

Cena ropy w ostatnich dniach wyraźnie przekraczała 90 dolarów za baryłkę. Analitycy e-petrol.pl nie spodziewają się w najbliższym czasie odwrócenia tego trendu.

Kluczowe wydarzenia miały miejsce w rejonie Zatoki Perskiej. Oman odrzucił presję Iranu dotyczącą wspólnego pobierania opłat w cieśninie Ormuz, unikając tym samym otwartego starcia z administracją prezydenta USA Donalda Trumpa.

Jednocześnie Irak zwiększył eksport ropy z 1,35 do 2,34 mln baryłek dziennie, stając się stabilniejszą alternatywą dla odbiorców surowca.

Problemy rafinerii i transportu

Na europejskim rynku paliw marże rafineryjne na benzynie Eurobob E5 wzrosły w środę do 62,07 dolarów za baryłkę, zbliżając się do historycznego rekordu z czerwca 2022 r. Dzień wcześniej wynosiły 55,62 dolarów za baryłkę.

Zdaniem analityków na wzrost wpłynęła kumulacja problemów, w tym ataki na rafinerie na Bliskim Wschodzie i w Rosji, niskie zapasy w hubie Amsterdam-Rotterdam-Antwerpia oraz niski stan wód na Renie, który ograniczył transport surowca barkami.

Źródło: PAP
Zobacz także: