Zakaz dla mięsa z Brazylii już działa. Co z uruchomieniem klauzuli ochronnej?

Krowy, rolnictwo, hodowla
Tusk o zaskarżeniu umowy z krajami Mercosur do TSUE
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Barillo_Images/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Polska na razie nie sięgnie po klauzulę ochronną wobec umowy z Mercosurem, ale przygotowuje się do jej ewentualnego uruchomienia - przekazał wiceminister rolnictwa Michał Baranowski. Zaznaczył, że rząd koncentruje się obecnie na egzekwowaniu obowiązującego od czwartku zakazu importu drobiu i wołowiny z Brazylii do Unii Europejskiej.

Od czwartku obowiązuje zakaz importu brazylijskiego drobiu i wołowiny do UE. Powodem są niewystarczające gwarancje Brazylii dotyczące przestrzegania unijnych wymogów sanitarnych, w szczególności zasad stosowania antybiotyków w hodowli.

- Bardzo to mocno obserwujemy i (...) pracujemy nad tym, aby ten zakaz był jak najbardziej efektywny - powiedział dziennikarzom w Brukseli wiceminister Michał Baranowski.

Skarga do Trybunału Konstytucyjnego

Wiceminister przypomniał, że Polska zaskarżyła do Trybunału Sprawiedliwości UE umowę handlową z Mercosurem, blokiem państw Ameryki Południowej, którego Brazylia jest członkiem. Umowa ta jest stosowana tymczasowo od 1 maja br.

- Trzymamy się tego i wspieramy zakaz, który w tym momencie funkcjonuje - podkreślił wiceminister. Według niego gra toczy się teraz o zapewnienie europejskim producentom takich samych szans.

Baranowski był też pytany o uruchomienie klauzuli ochronnej do umowy z Mercosurem. Chodzi o tzw. hamulec bezpieczeństwa, który pozwala na zawieszenie preferencyjnych warunków dla producentów produktów wrażliwych takich jak drób, wołowina i cukier z Mercosuru, jeśli na rynkach unijnych dojdzie do zaburzeń. Dochodzenie w tej sprawie wszczyna Komisja Europejska np. na wniosek jednego z państw członkowskich. By do tego badania doszło, wystarczy wzrost importu o 5 proc. powyżej średniej z ostatnich trzech lat.

- Jest sytuacja, którą monitorujemy, działamy i przygotowujemy się w razie czego do użycia środków, które są zapisane w umowie. A na razie jest zakaz - zaznaczył wiceminister rozwoju.

- Po to wynegocjowaliśmy klauzulę z tak niedużym relatywnie momentem, kiedy one mogą być odpalone, żeby je móc w razie czego uruchomić. W tym momencie byłoby przedwczesne mówienie o tym, że jesteśmy gotowi, aby tę klauzulę użyć, bo to nie jest ten moment - oświadczył.

Więcej produktów rolno-spożywczych z Mercosuru trafia do UE

W czerwcu br. - drugim miesiącu stosowania umowy z Mercosurem - import rolno-spożywczy wzrósł z krajów tego bloku. Według danych Eurostatu, opracowanych przez prof. Łukasza Ambroziaka z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej, wartość unijnego importu z Mercosuru wyniosła w czerwcu 2 mld 475 mln euro i była o 6,9 proc. wyższa niż w maju br. oraz 17,9 proc. wyższa niż w czerwcu 2025 r.

Do wzrostu importu przyczyniło się kilka produktów. Wśród nich prof. Ambroziak odnotował:

  • soję,
  • słonecznik,
  • cukier,
  • drób.

Według niego rekordowy w czerwcu był import cukru, którego sprowadzono aż 269 tys. ton, czyli ponad jedną trzecią tego, co w całym 2025 r.

W czerwcu padł także rekord importu mięsa drobiowego solonego lub w solance, który wyniósł 34,8 tys. ton, co stanowiło blisko połowę wolumenu przywozu w całym 2025 r. Mięso trafiło głównie do Holandii i pochodziło z Brazylii.

Większy niż przeciętnie miesięcznie w 2025 r. był także przywóz pozostałego mięsa drobiowego. Wyniósł on 11,8 tys. ton w czerwcu 2026 r. wobec 8 tys. ton przeciętnie miesięcznie w 2025 r.

Według Ambroziaka import wołowiny z Mercosuru do UE w czerwcu 2026 r. był z kolei o kilka procent niższy niż przeciętnie miesięcznie w całym 2025 r., a wołowiny zamrożonej - niższy o połowę.

Źródło: PAP
Zobacz także: