Volkswagen tnie mocniej zatrudnienie. Kolejne kilkadziesiąt tysięcy osób straci pracę

Fabryka VW w Dreźnie
Niemiecki koncern motoryzacyjny Volkswagen planuje kolejne duże zwolnienia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Volkswagen AG
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
To nie koniec zwolnień w Volkswagenie. Rada nadzorcza niemieckiego koncernu zatwierdziła w czwartek plan transformacji, który zakłada kolejne cięcia załogi. Pracę ma stracić 50 tysięcy osób. Jako powody redukcji gigant wskazuje cła, nadwyżkę mocy produkcyjnych i konkurencję ze strony chińskich rywali.

"Plan przyszłości" pojawia się w momencie, gdy Volkswagen zmaga się z presją ze wszystkich stron. Amerykańskie cła importowe, słaba pozycja na największym rynku świata, czyli w China i przerost mocy produkcyjnych.

Koncern Volkswagen stwierdził, że "konieczna jest dalsza fundamentalna korekta globalnego potencjału siły roboczej". Oznacza to kolejną redukcję etatów o około 50 tysięcy miejsc na całym świecie, poza tą, która już trwa. Łącznie w najbliższych latach Volkswagen chce zmniejszyć zespół o 100 tysięcy stanowisk.

Ostre cięcia w Volkswagenie

Firma nie podała dalszych szczegółów na temat terminu redukcji zatrudnienia ani sposobu rozłożenia cięć pomiędzy jej marki i regiony.

"To mocny sygnał dla przyszłości Grupy Volkswagen. Bierzemy odpowiedzialność za całą naszą siłę roboczą, za naszych partnerów i za miejsca pracy w przemyśle na całym świecie" - stwierdził w oświadczeniu dyrektor generalny Oliver Blume.

Sprzeciwia się temu Saksonia, niemiecki land, w którym Volkswagen jest największym prywatnym pracodawcą: w trzech zakładach zatrudnia około 10 tysięcy osób, a kolejne tysiące miejsc pracy są związane z koncernem poprzez sieć dostawców. - Jeśli zgadzamy się co do tego, że koszty pracy w Niemczech są zbyt wysokie w porównaniu choćby z naszymi partnerami w Polsce, Hiszpanii, Czechach czy na Węgrzech, i że widzimy, jak obecnie na ogromną skalę tracimy miejsca pracy w przemyśle, to najbardziej oczywiste jest pytanie, co możemy z tym zrobić? - zastanawia się premier landu Michael Kretschmer.

Polityk apeluje o wspólne działanie. - Spróbujmy spojrzeć na problem całościowo - poprzez wspólne działania pracowników i pracodawców, czyli związków zawodowych i firm, a także poprzez polityczną solidarność ponad podziałami partyjnymi - mówi Kretschmer. I apeluje: Produkcja w Niemczech musi stać się lepsza, łatwiejsza i tańsza.

Notowane na giełdzie we Frankfurcie akcje Volkswagena zamknęły się po tej wiadomości o 7,9 proc. wyżej.

Analityk branżowy Ferdinand Dudenhoeffer w rozmowie z agencją Reuters powiedział, że w ciągu najbliższych 10 miesięcy odbędą się dyskusje na temat przyszłości zakładów Volkswagena w Emden, Zwickau, Neckarsulm i Hanowerze, które od 2031 r. będą stopniowo wygaszane.

Fabryka VW w Dreźnie
Fabryka VW w Dreźnie
Źródło zdjęcia: Volkswagen AG

Volkswagen zatrudnia na całym świecie ponad 660 tysięcy osób, z tego ponad 280 tysięcy w samych Niemczech.

Źródło: Reuters
Zobacz także: