"Bardzo wysokie rachunki". Nowe dane ze stacji paliw

tankowanie benzyna stacja paliwo
Znów drożej na stacjach. Nawet o złotówkę za litr
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Powrót wyższej stawki VAT na paliwa przełożył się na wyraźny wzrost cen na stacjach benzynowych, co oznacza większe wydatki dla kierowców - ocenili w czwartek analitycy e-petrol.pl. Spadły natomiast ceny gazu.

Średnia ogólnopolska cena benzyny 95 wzrosła w ciągu tygodnia o 1,06 zł i wynosi obecnie 7,63 zł za litr, a cena oleju napędowego poszła w górę o 88 groszy do 8,39 zł - wynika z najnowszego badania stacji, zrealizowanego przez e-petrol.pl.

Na początku września potaniał natomiast autogaz - paliwo, którego ceny spadają konsekwentnie od końca kwietnia. Po 2-groszowej obniżce za litr autogazu kierowcy płacą 2,89 zł.

Bardzo wysokie rachunki za tankowanie

Analitycy portalu wskazali, że koniec obowiązywania rządowego pakietu Ceny Paliwa Niżej (CPN), pomimo dalszej eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie i wyraźnego wzrostu cen ropy to bolesny cios w kierowców. "Powrót 23-procentowej stawki VAT na paliwa z dniem 1 września oznacza bowiem bardzo wysokie rachunki za tankowanie" - ocenili.

Popularna benzyna 95 z ceną 7,64 zł za litr jest najdroższa na Dolnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Opolszczyźnie, Podlasiu, w Małopolsce i w województwie świętokrzyskim oraz łódzkim. Diesel oferowany średnio po 8,39 zł za litr kosztuje najwięcej również na Dolnym Śląsku, Kujawach i Pomorzu, Lubelszczyźnie, Mazowszu, Opolszczyźnie, Podlasiu oraz w województwach: łódzkim, lubuskim, świętokrzyskim i warmińsko-mazurskim. Za autogaz najwięcej płaci się w województwie zachodniopomorskim - 2,98 zł/l.

Analitycy zwrócili uwagę, że województwo pomorskie wyróżnia się natomiast najniższymi cenami benzyny i diesla, które wynoszą tam 7,54 i 7,89 zł za litr; tyle samo za benzynę płaci się też w Wielkopolsce. LPG z ceną 2,84 zł/l jest zaś najtańsze na Górnym Śląsku, Warmii i Mazurach oraz w województwie świętokrzyskim.

Czy program CPN powróci jeszcze raz?

Minister energii Miłosz Motyka poinformował PAP w środę, że program Ceny Paliwa Niżej zakończył się, to już przeszłość i nie ma w tej chwili możliwości jego kontynuacji ze względu na "bardzo napięty" budżet państwa.

- Na ten moment CPN to przeszłość, CKN - Ceny Karola Nawrockiego, to teraźniejszość. Gdyby pan prezydent podpisał ustawę (o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych - red.), CPN by działał - powiedział Motyka.

Na początku sierpnia prezydent Karol Nawrocki skierował do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli prewencyjnej ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych. Wpływy z tej daniny miały sfinansować działania osłonowe na rynku paliw, czyli czasową obniżkę VAT i akcyzy w ramach programu CPN. Premier Donald Tusk określił wówczas sytuację mianem "CKN - Ceny Karola Nawrockiego", w odróżnieniu od CPN.

Poniedziałek 31 sierpnia był ostatnim dniem obowiązywania drugiej rundy programu Ceny Paliwa Niżej, wprowadzonego na okres ostatnich tygodni wakacji szkolnych, czyli od 17 do 31 sierpnia. W ramach programu obniżono stawkę podatku VAT na niektóre paliwa, w szczególności benzyny i olej napędowy z 23 proc. do 8 proc. Równocześnie obowiązywały ceny maksymalne, ogłaszane przez Ministra Energii. Sprzedaż powyżej ceny maksymalnej była zagrożona karą do 1 mln zł.

>>> Minister o wygaśnięciu programu CPN. "Rząd zrobił wszystko"

Pierwsza odsłona pakietu CPN wprowadzona była pod koniec marca br. Był on odpowiedzią na gwałtownie rosnące ceny ropy w związku z konfliktem USA i Izraela z Iranem, który wybuchł 28 lutego. CPN obowiązywał do końca czerwca i obejmował przepisy, na mocy których stosowana była obniżona stawka VAT na benzynę i olej napędowy - oraz ustalana była cena maksymalna tych paliw na stacjach benzynowych. W ramach pakietu wprowadzono też czasową obniżkę akcyzy na paliwa, która obowiązywała do połowy czerwca.

Na początku tego tygodnia Ministerstwo Finansów poinformowało, że całkowity koszt programu CPN wyniósł około 5,2 mld zł, z czego 495 mln zł to koszt dotyczący okresu od 17 do 31 sierpnia br. 

Źródło: PAP
Zobacz także: