Rekord w USA. Tak drogo jeszcze nie było

Nowy Jork, Manhattan, ulica shutterstock_2736418213
Donald Trump ogłosił wojnę gospodarczą przeciwko Iranowi (wideo z 20 sierpnia 2026 roku)
Źródło zdj. gł.: Dogora Sun/Shutterstock
Dodaj do preferowanych źródeł w Google
Ceny oleju napędowego w Stanach Zjednoczonych osiągnęły najwyższy poziom w historii. W ciągu roku diesel podrożał o dwa dolary - podał portal stacji BBC.

Według danych American Automobile Association (AAA) średnia cena galona oleju napędowego w USA wzrosła do 5,85 dolara. Rok wcześniej wynosiła 3,71 dolara.

Galon to około 3,8 litra. Oznacza to, że po przeliczeniu - litr ON kosztuje w USA średnio ok. 5,75 zł.

Rekordowa drożyzna w USA

Obecny poziom przekroczył także poprzedni rekord, zanotowany po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji na Ukrainę.

W Stanach Zjednoczonych olej napędowy jest wykorzystywany przede wszystkim w transporcie i gospodarce. Napędza między innymi ciężarówki, pociągi, autobusy, statki, maszyny rolnicze i sprzęt budowlany. Wzrost jego ceny może więc przekładać się również na koszty przewozu towarów i prowadzenia działalności.

Znacznie wolniej rosną ceny benzyny bezołowiowej - w czwartek galon kosztował 4,15 dolara, tydzień temu - 4,09 dolara, miesiąc temu - również 4,09 dolara, a rok temu 3,02 dolara. Obecne poziomy cen benzyny bezołowiowej są jednak dalekie od rekordu. Ten zanotowano 14 czerwca 2022 r., gdy galon kosztował 5,016 dolara.

Ceny paliw zaczęły gwałtownie rosnąć po wybuchu konfliktu z Iranem pod koniec lutego. Towarzyszył temu wzrost hurtowych cen ropy.

Trump zapowiada tańsze paliwo

Donald Trump zapowiedział niedawno, że dzięki porozumieniu naftowemu z Wenezuelą ceny benzyny dla Amerykanów mają wyraźnie spaść.

Umowa ogłoszona w sobotę zakłada rozwój 17 strategicznych pól naftowych, których potwierdzony potencjał ma wynosić 65 miliardów baryłek. Pełniąca obowiązki prezydenta Wenezueli Delcy Rodriguez mówiła także o inwestycjach przekraczających 100 miliardów dolarów oraz ponad 209 miliardach dolarów wpływów podatkowych dla kraju.

Przedstawiciel amerykańskich władz powiedział CBS News, że rząd USA zachowa 55 procent kontroli nad wspólnym przedsięwzięciem prowadzonym wraz z - jak to określił - doświadczonym prywatnym operatorem w Wenezueli.

Część analityków podchodzi jednak do porozumienia sceptycznie. Zwracają uwagę, że może ono nie rozwiązać wieloletnich problemów, które dotąd zniechęcały firmy do inwestowania w wenezuelski sektor naftowy.

Problem z cieśniną Ormuz

Ropa jest jednym z kluczowych surowców wykorzystywanych do produkcji paliw. Jej dostawy zostały ograniczone po tym, jak Iran w odpowiedzi na wojnę faktycznie zamknął Cieśninę Ormuz.

Przez ten wąski szlak morski na południe od Iranu transportowana jest około jedna piąta światowych dostaw ropy.

Rosnące ceny na stacjach stały się również problemem politycznym przed listopadowymi wyborami do Kongresu.

Według najnowszego sondażu Reuters/Ipsos poparcie dla działań Donalda Trumpa spadło do 33 procent. Sam konflikt popiera 31 procent Amerykanów.

Nie wszędzie tak samo

Skala podwyżek różni się w zależności od części kraju. Z danych AAA wynika, że mieszkańcy zachodnich stanów płacą za olej napędowy więcej niż kierowcy w innych regionach.

Powodem są między innymi różnice podatkowe oraz odległość od amerykańskich producentów ropy.

W stanie Waszyngton średnia cena galona diesla wynosi 6,81 dolara. Rok wcześniej było to 5,03 dolara.

Drożeje również benzyna. Średnia cena galona wzrosła do 4,15 dolara wobec 3,20 dolara rok wcześniej i również znajduje się na historycznie wysokim poziomie.

Źródło: BBC, PAP
Zobacz także: