Klikali w samochody i znaki drogowe. Te wyniki zdziwiły nawet naukowców

shutterstock_2603953481
Polski szpital leczy demencję nową metodą. "Jesteśmy jedynym ośrodkiem na świecie, który to robi"
Źródło: Marek Nowicki/Fakty TVN
Dwudziestoletnie, pionierskie badanie naukowców z kilku uniwersytetów w USA sugeruje, że specyficzny rodzaj treningu mózgu może być skutecznym sposobem zapobiegania chorobie Alzheimera. Choć wyniki są bardzo obiecujące, środowisko naukowe debatuje nad ich interpretacją i marginesem błędu.
Kluczowe fakty:
  • Badacze przez 20 lat obserwowali ponad 2800 osób powyżej 65. roku życia, badając wpływ różnych treningów poznawczych na ryzyko demencji.
  • Uczestnicy badania ćwiczyli szybkość przetwarzania informacji, pamięć lub rozumowanie. Który trening spowodował niższe ryzyko demencji i alzheimera?
  • Naukowcy sugerują, że ćwiczenia mogły poprawić łączność neuronalną, zwiększyć tzw. rezerwę mózgową lub utrwalić procesy uczenia się. Skąd więc sceptycyzm?
  • W profilaktyce demencji istotne znaczenie ma styl życia, między innymi - co sugerują inne badania - dieta MIND. Na czym polega?
  • Więcej artykułów o systemie ochrony zdrowia znajdziesz w zakładce "Zdrowie" w tvn24.pl.

To pierwsze tego typu badanie na świecie, przeprowadzone z zachowaniem najwyższych standardów medycznych. Przez dwie dekady zespół badaczy z kilku amerykańskich uniwersytetów śledził losy ponad 2800 osób w wieku 65 lat i starszych, aby sprawdzić, czy regularna gimnastyka umysłu może realnie wpłynąć na ryzyko wystąpienia demencji. Wyniki analizy, opublikowane w czasopiśmie "Alzheimer's and Dementia: Translational Research & Clinical Interventions", wskazują na wysoką skuteczność treningu szybkości poznawczej.

20 lat obserwacji i "złoty standard" badań

Projekt rozpoczął się pod koniec lat 90. ubiegłego wieku jako randomizowane badanie kontrolowane, co w medycynie uznawane jest za "złoty standard". Uczestnicy zostali losowo podzieleni na cztery grupy: trzy poddawane różnym rodzajom treningu (szybkość, pamięć oraz rozumowanie) oraz grupę kontrolną.

Program ćwiczeń był stosunkowo krótki - obejmował dziesięć godzinnych sesji w ciągu pięciu tygodni. Część osób przeszła dodatkowo osiem sesji przypominających po roku i po trzech latach od rozpoczęcia badania. Łącznie trening trwał mniej niż 24 godziny, a mimo to jego efekty były widoczne po dwóch dekadach.

Kluczowa rola szybkości przetwarzania

Analiza danych z dokumentacji Medicare po 20 latach wykazała, że jedynie trening szybkości przyniósł wymierne korzyści. Osoby, które ukończyły ten kurs wraz z sesjami przypominającymi, miały o 25 proc. niższe ryzyko zachorowania na demencję lub chorobę Alzheimera w porównaniu z grupą kontrolną. Pozostałe dwa typy treningów - pamięci i rozumowania - nie wykazały statystycznie istotnych różnic.

Marilyn Albert z Johns Hopkins University, współautorka badania, wskazuje, że podczas kontroli po pięciu, dziesięciu i dwudziestu latach trening szybkości zawsze okazywał się "nieproporcjonalnie korzystny". Jak podkreśla ekspertka, po raz pierwszy nauka dysponuje tak solidnymi dowodami na to, co możemy zrobić, aby realnie zmniejszyć ryzyko demencji.

Samochody na ekranie, czyli jak ćwiczyć mózg

Zwycięski trening, znany jako program komputerowy "Double Decision", polega na szybkim wyłapywaniu obiektów. Użytkownik musi kliknąć na samochód pojawiający się w centrum ekranu oraz znak drogowy na jego obrzeżach. Wraz z postępami zadanie staje się trudniejsze: obiekty są do siebie bardziej podobne, a na ekranie pojawia się więcej elementów rozpraszających uwagę.

Naukowcy nie mają jeszcze pewności, dlaczego akurat to ćwiczenie zadziałało. Albert sugeruje, że trening mógł wpłynąć na lepszą łączność w mózgu. Inna hipoteza zakłada, że intensywny wysiłek tworzy "rezerwę mózgową", która opóźnia objawy choroby. Możliwe jest także, że zmiany zachodzą na poziomie procesów uczenia się bez udziału świadomości, co zapewnia ich wyjątkową trwałość.

Głosy sceptyków i margines błędu

Mimo optymizmu autorów badania, część ekspertów zewnętrznych zaleca ostrożność. Rachel Richardson z Cochrane Collaboration zauważa, że wynik - choć istotny statystycznie - obarczony jest sporym marginesem błędu, który waha się od 5 do aż 41 procent. Richardson wskazuje również, że z badania wykluczono osoby z wadami wzroku i słuchu, co sprawia, że grupa badawcza może nie być reprezentatywna dla całej populacji.

Z kolei Baptiste Leurent z University College London twierdzi, że badanie ma "istotne ograniczenia". Jego zdaniem pojedyncze odkrycie dotyczące jednej podgrupy nie jest jeszcze wystarczającym dowodem na powszechną skuteczność takiej interwencji i konieczne są dalsze testy.

Stawka idzie w miliardy dolarów

Demencja jest siódmą najczęstszą przyczyną zgonów na świecie, a według WHO cierpi na nią 57 milionów ludzi. Marilyn Albert podkreśla, że jeśli wyniki badania udałoby się przełożyć na całą populację, oszczędności w samej opiece nad pacjentami w USA mogłyby sięgnąć 100 miliardów dolarów.

Ekspertka zastrzega jednak, że wnioski płynące z badania odnoszą się wyłącznie do tego konkretnego typu ćwiczeń i nie można ich automatycznie przypisywać innym dostępnym na rynku grom "trenującym mózg". Jednocześnie specjaliści dodają, że każda nowa aktywność wymagająca skupienia - od nauki sportu po rękodzieło - może przyczyniać się do lepszego zdrowia mózgu w podeszłym wieku.

Dieta MIND i "złoty przepis" na ruch

Oprócz treningu komputerowego, najnowsze międzynarodowe badania, takie jak projekt US POINTER, podkreślają kluczowe znaczenie kompleksowego podejścia do zdrowia mózgu. Naukowcy dowiedli, że połączenie aktywności fizycznej z odpowiednim modelem żywienia - konkretnie dietą MIND, łączącą dietę śródziemnomorską z dietą DASH - może znacząco poprawić sprawność umysłową po sześćdziesiątce - pisaliśmy o tym w tvn24.pl.

Uczestnicy programu, którzy cztery razy w tygodniu wykonywali ćwiczenia aerobowe i spożywali produkty takie jak oliwa z oliwek, owoce jagodowe oraz ryby, wykazali istotną statystycznie poprawę w zakresie funkcji wykonawczych i szybkości przetwarzania informacji. Jedna z autorek badania, Maria Carillo z Alzheimer's Association, zauważyła, że aż 80 proc. uczestników jest tak zadowolonych z efektów, że deklaruje chęć kontynuacji projektu przez kolejne cztery lata.

14 czynników, które zależą od nas

Współczesna nauka wskazuje, że profilaktyka demencji to całe spektrum codziennych wyborów. Komisja "The Lancet" zidentyfikowała 14 modyfikowalnych czynników ryzyka, które odpowiadają za dużą część przypadków otępienia; należą do nich m.in. nadciśnienie, otyłość, palenie tytoniu, a nawet zanieczyszczenie powietrza czy izolacja społeczna.

Naukowcy podkreślają, że dbając o kontakty towarzyskie, monitorując poziom cholesterolu LDL oraz lecząc cukrzycę czy depresję, realnie inwestujemy w sprawność naszego mózgu na starość. Nowe analizy, na które przeznaczono dziesiątki milionów dolarów, potwierdzają, że zmiana stylu życia - obejmująca zarówno dbanie o serce, jak i systematyczny trening mózgu - jest najskuteczniejszą znaną nam obecnie metodą spowolnienia procesów neurodegeneracyjnych.

Opracowała Agata Daniluk/ap

Czytaj także: