Zmniejszenie obwodu talii naprawdę się opłaca - taki jest ogólny wniosek z badania przeprowadzonego na Uniwersytecie Ben-Guriona (Izrael). Według wyników wywołana zmianą stylu życia utrata tłuszczu trzewnego, a nie redukcja tłuszczu wątroby, trzustki czy podskórnej tkanki tłuszczowej, może przynosić trwałe korzyści zdrowotne jeszcze wiele lat po zakończeniu interwencji.
Zmniejszenie ilości tłuszczu w okolicach brzucha poprawia kluczowe parametry zdrowia - wynika z długofalowego badania. Efekty te utrzymują się przynajmniej przez dekadę - nawet, gdy zwiększona waga powróci.
Dziesięć lat obserwacji i zaskakujące wyniki
Na łamach pisma "Circulation" opisano badanie, w ramach którego 366 ochotników przebadano m.in. z pomocą MRI, aby przeprowadzić, jak twierdzą naukowcy, pierwszą szeroko zakrojoną ocenę tego, jak te właśnie wewnętrzne depozyty tłuszczu zmieniają się w czasie po zakończeniu interwencji.
W trakcie obserwacji, która trwała dziesięć lat, średnia masa ciała uczestników wróciła co prawda do wartości wyjściowej, jednak utrzymały się pewne ważne zmiany. Otóż obwód talii oraz depozyty tłuszczu w jamie brzusznej - w tym tłuszcz trzewny, głęboka podskórna tkanka tłuszczowa i powierzchowna podskórna tkanka tłuszczowa - pozostawały mniejsze. Zawartość tłuszczu w wątrobie również wróciła do poziomu wyjściowego, natomiast ilość tłuszczu w trzustce wzrosła powyżej wartości wyjściowej.
Mniejszy tłuszcz trzewny - niższe ryzyko cukrzycy
Zauważono też wyraźny wpływ tych zmian na zdrowie. Otóż zmniejszenie ilości tłuszczu trzewnego o 5 proc. wiązało się z 17-procentowym niższym ryzykiem cukrzycy typu 2, redukcja o 10 proc. - z 30-procentowym niższym ryzykiem, redukcja o 15 proc. - z około 40-procentowym niższym ryzykiem, a redukcja o 20 proc. - z niemal 50-procentowym niższym ryzykiem.
Redukcja tłuszczu trzewnego wiązała się ponadto z trwałą poprawą w zakresie insulinooporności, złożonego wskaźnika ryzyka kardiometabolicznego oraz zespołu metabolicznego. Zależności te pozostawały istotne nawet po uwzględnieniu zmian masy ciała, diety, aktywności fizycznej oraz innych czynników klinicznych mierzonych w trakcie obserwacji.
Organizm zachowuje pamięć ochronną
Inne depozyty tłuszczu, w tym głęboka i powierzchowna podskórna tkanka tłuszczowa oraz tłuszcz w wątrobie i trzustce, wykazywały pewien związek z późniejszymi markerami metabolicznymi, ale nie z przyszłym ryzykiem cukrzycy.
Naukowcy podkreślają, że tłuszcz trzewny jest coraz częściej uznawany za jeden z głównych czynników napędzających insulinooporność, dyslipidemię i choroby kardiometaboliczne.
- Wyniki te podważają tradycyjne przekonanie, że ponowne przybranie na wadze oznacza kliniczną porażkę, ponieważ organizm człowieka zachowuje kardiometaboliczną pamięć utraty tłuszczu trzewnego. Ten trwały cel ochronny zabezpiecza przed ogólnoustrojowym starzeniem się i pogarszaniem metabolizmu długo po zakończeniu diety, sugerując, że każdy udany okres zdrowego stylu życia pozostawia ślad ochronny w komórkach tłuszczu trzewnego. Nasze ustalenia wskazują, że to redukcja tłuszczu trzewnego - a nie sama utrata masy ciała - może być kluczowym celem dla długoterminowego zdrowia kardiometabolicznego i niższego przyszłego ryzyka cukrzycy typu 2 - wyniki podsumowuje prof. Iris Shai z Uniwersytetu Ben-Guriona.
- Nasze wyniki sugerują, że nie każda utrata masy ciała jest taka sama. Zmniejszenie ilości tłuszczu trzewnego może mieć trwalszy wpływ na zdrowie metaboliczne niż same zmiany masy ciała i może z czasem sprzyjać zdrowszemu starzeniu się - dodaje Hadar Klein, główna autorka publikacji.
Kluczowy czynnik ryzyka chorób serca
Badania analizujące związek między tłuszczem brzusznym a ryzykiem sercowo-naczyniowym potwierdzają, że jego nadmiar stanowi realne zagrożenie dla zdrowia - podkreśliła cytowana przez American Heart Association (AHA) dr Tiffany M. Powell-Wiley z National Institutes of Health w Bethesda.
Jak wskazano w dokumencie opublikowanym na łamach prestiżowego czasopisma "Circulation" (2021), obecność nadmiaru trzewnej tkanki tłuszczowej, nawet przy prawidłowej masie ciała, może zwiększać ryzyko chorób układu krążenia, takich jak choroba wieńcowa, niewydolność serca czy arytmie.
Eksperci zalecają, by podczas rutynowych wizyt kontrolnych oceniać nie tylko BMI, ale także obwód talii lub stosunek talii do bioder, które lepiej odzwierciedlają ryzyko metaboliczne. Otyłość brzuszna, znana też jako wisceralna tkanka tłuszczowa, wiąże się z gromadzeniem tłuszczu wokół narządów wewnętrznych, szczególnie w obrębie wątroby. Może to prowadzić do niealkoholowej stłuszczeniowej choroby wątroby i dodatkowo obciążać serce.
Według AHA, zrozumienie wpływu tłuszczu trzewnego ma kluczowe znaczenie w walce z globalną epidemią otyłości, która wciąż stanowi jedno z największych wyzwań zdrowotnych naszych czasów.