Mężczyznę zatrzymano w zeszłym tygodniu na terenie Okuninki. Policję zawiadomiła 46-letnia mieszkanka Lublina.
"Z informacji przekazanych przez kobietę wynikało, że mężczyzna, posługujący się fałszywymi danymi, nawiązał z nią kontakt na początku tego roku. 40-latek przez kilka miesięcy budował zaufanie pokrzywdzonej, obiecując jej wspólną przyszłość. Najpierw zapewniał ją o budowaniu wspólnego życia, następnie zaczął proponować wspólne inwestycje" - pisze w komunikacie podinspektor Kamil Gołębiowski z Komendy Miejskiej Policji w Lublinie.
Na kupno auta, telefonu i nieruchomości
46-latka robiła kolejne przelewy na konto podane przez mężczyznę.
Ten - pod pretekstem zakupu auta, telefonu komórkowego oraz nieruchomości gruntowej - wyłudził od niej łącznie ponad 110 tysięcy złotych.
Policja: powtarzalny schemat działania
Policja informuje, że 46-latka jest jedną z kilku pokrzywdzonych.
"Z dotychczasowych ustaleń wynika, że podejrzany stosował powtarzalny schemat działania. 40-latek nawiązywał kontakt z kobietami, posługując się fałszywymi danymi. Stwarzał pozory prowadzenia dobrze prosperującej firmy, a następnie spotykał się z kobietami i budował z nimi bliskie relacje, aby zdobyć pełne zaufanie i wzbudzić sympatię" – zaznacza podinsp. Gołębiowski.
Mieszkaniec powiatu włodawskiego usłyszał już zarzuty i został decyzją sądu tymczasowo aresztowany na okres trzy miesięcy. Grozi mu do ośmiu lat pozbawienia wolności.