Na razie nie wiadomo, co było przyczyną awarii. Niewykluczone, że przyczyniła się do niej niska temperatura.
W nocy w Gdańsku było -18 stopni Celsjusza, starsze instalacje mogą wtedy być awaryjne. - Przy tak dużych spadkach temperatur miejsca, które na sieci są już nieco wyeksploatowane, stają się jej najsłabszymi punktami. W momencie, gdy ciśnienie jest bardzo wysokie, właśnie tam najczęściej dochodzi do rozszczelnienia instalacji - przekazała TVN24 Jadwiga Grabowska, rzeczniczka Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej.
Od ciepła odciętych było siedem budynków.
Służby miejskie pracują w trybie całodobowym. "Wzmocniona obsada Gdańskie Wodociągi. Pamiętajcie o zabezpieczeniu wodomierzy, zwłaszcza w nieogrzewanych pomieszczeniach" - zaapelowały służby miejskie w mediach społecznościowych.
Autorka/Autor: ms
Źródło: TVN24
Źródło zdjęcia głównego: TVN24