Spór o Order Orła Białego dla Wołodymyra Zełenskiego. Potrzebna będzie decyzja premiera
Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił, że jeden z ukraińskich oddziałów otrzyma nazwę "bohaterów UPA". W odpowiedzi na to w piątek Karol Nawrocki zapowiedział, że zawnioskuje o odebranie Zełenskiemu Orderu Orła Białego.
Sprawę komentowali w niedzielnym programie "W kuluarach", dziennikarze TVN24 - Arleta Zalewska, Konrad Piasecki i Patryk Michalski. Zdaniem Piaseckiego "Karol Nawrocki jest tutaj mocny w słowach, ale jeszcze mocniejszy w gestach", ponieważ dotychczas w historii Polski tylko jeden raz zdarzyło się, aby odebrano komuś Order Orła Białego.
- To był Wincenty Witos, który walcząc z sanacją i będąc przeciwnikiem sanacji, został ukarany w ten sposób przez obóz marszałka Piłsudskiego - wyjaśnił. Jak zaznaczył, order ten został później przywrócony Witosowi przez prezydenta na uchodźstwie.
- Sytuacja odbierania Orderu Orła Białego to jest sytuacja, (...) w relacjach międzynarodowych absolutnie bezprecedensowa - dodał dziennikarz.
Będzie spór o kontrasygnatę premiera?
Arleta Zalewska wyjaśniała kolejne etapy decyzji Karola Nawrockiego. Jak mówiła, najpierw zbierze się Kapituła Orderu Orła Białego, która podejmie decyzję w sprawie wniosku prezydenta. Jeśli ta przychyli się do stanowiska głowy państwa, konieczne będzie złożenie kontrasygnaty przez premiera, co jej zdaniem może podsycić konflikt na polskiej scenie politycznej.
- Prezydent Karol Nawrocki chce też rząd jeszcze bardziej wpychać w te ramiona ukraińskie i podkreślać, że to on tu chciał stanowczo się zachować (...), a rząd przychyla się do strony ukraińskiej w tym sporze - oceniła dziennikarka.
Według informacji Patryka Michalskiego, decyzja w sprawie ewentualnej kontrasygnaty nie została jeszcze podjęta przez premiera. - To jest trudna decyzja i to, czego w ogóle brakuje mi trochę w tej dyskusji, to spojrzenie z góry - zaznaczył. - Jednak cały czas tym głównym celem powinno być też tłumaczenie, przekonywanie, jak ważne jest wspieranie Ukrainy - kontynuował.
Jak ocenił Michalski, za zmianę narracji wokół wspierania Ukrainy odpowiada między innymi Konfederacja. - Wniosek o odebranie orderu Orła Białego złożył szef klubu Konfederacji Grzegorz Płaczek i prezydent wymienił go z imienia i nazwiska, puszczając kolejny raz oko właśnie do Konfederacji i nie jest to gest przypadkowy - oznajmił.