Jeżozwierz przegryzł ogrodzenie i spacerował koło domów

Jeżozwierz spacerował koło domów we wsi Krzywaczka
Jeżozwierz na drodze, Alwernia (Małopolskie)
Źródło wideo: Sebastian/Kontakt24
Źródło zdj. gł.: KWP w Krakowie
Niecodzienna sytuacja we wsi Krzywaczka koło Myślenic (woj. małopolskie). Obok domów mieszkalnych spacerował jeżozwierz. Na miejsce przyjechała policja i mężczyzna, który miał odłowić zwierzę. Jak się okazało, był to właściciel jeżozwierza, który o ucieczce swojego pupila nic nie wiedział.

Do zdarzenia doszło 31 maja. Około godziny 22 oficer dyżurny Komendy Powiatowej Policji w Myślenicach otrzymał nietypowe zgłoszenie dotyczące zwierzęcia poruszającego się w pobliżu zabudowań mieszkalnych w Krzywaczce. Z przekazanych informacji wynikało, że w okolicy spaceruje jeżozwierz, którego obecność wywołała niepokój wśród mieszkańców, szczególnie dzieci.

Jeżozwierz spacerował przez wieś

Podkomisarz Iwona Szelichiewicz z krakowskiej policji, informuje w komunikacie, że na miejsce został skierowany patrol interwencyjny. Policjanci potwierdzili zgłoszenie i faktycznie zastali jeżozwierza przemieszczającego się w pobliżu domów. Na miejsce przyjechał mężczyzna, który posiada doświadczenie w opiece nad tego typu zwierzętami oraz odpowiednie warunki do ich transportu i przetrzymywania. "Pomimo późnej pory zadeklarował przyjazd na miejsce, informując, że dysponuje specjalną klatką transportową i jest gotowy zabezpieczyć zwierzę. Do czasu jego przyjazdu policjanci pozostawali na miejscu, pilnując jeżozwierza i dbając o bezpieczeństwo mieszkańców oraz samego zwierzęcia. Sytuacja przybrała jednak nieoczekiwany obrót. Po przyjeździe na miejsce mężczyzna ze zdziwieniem rozpoznał w odnalezionym zwierzęciu… własnego jeżozwierza. Jak się okazało, zwierzę prawdopodobnie przegryzło element ogrodzenia i samodzielnie wydostało się poza posesję" - czytamy w komunikacie.

Jeżozwierz spacerował koło domów we wsi Krzywaczka
Jeżozwierz spacerował koło domów we wsi Krzywaczka
Źródło zdjęcia: KWP w Krakowie

Całe zdarzenie zakończyło się szczęśliwie, nikomu nic się nie stało, a jeżozwierz bezpiecznie wrócił do swojej zagrody.

Źródło: tvn24.pl
Czytaj także: