Zamiast na wakacje w Hiszpanii, trafił do zakładu karnego

Z lotniska trafił do zakładu karnego
Lotnisko Chopina w Warszawie - ćwiczenia lotniskowej straży pożarnej
Źródło wideo: Artur Węgrzynowicz / tvnwarszawa.pl
Źródło zdj. gł.: KPP w Piasecznie
Pojechał na lotnisko, by wybrać się na wymarzone wakacje. Tam czekali już na niego policjanci z Lesznowoli (Mazowieckie). Poszukiwany przez policję 50-latek trafił prosto do zakładu karnego.

50-letni obywatel Ukrainy chciał wyjechać do Hiszpanii.

- Niczego nieświadomy pojechał na lotnisko, by udać się w wymarzoną podróż. Ta jednak nie doszła do skutku, ponieważ na terminalu czekali na niego funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Lesznowoli - poinformowała rzeczniczka piaseczyńskiej policji podkomisarz Magdalena Gąsowska.

Policjantka dodała, że 50-latek został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia trafił do zakładu karnego, gdzie zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia będzie odbywał karę roku pozbawienia wolności.

Z lotniska trafił do zakładu karnego
Z lotniska trafił do zakładu karnego
Źródło zdjęcia: KPP w Piasecznie

Podkomisarz Gąsowska zaznaczyła, że poszukiwani często zmieniają miejsca pracy i pobytu, by uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny. - Funkcjonariusze swoje działania prowadzą jednak do skutku, a poszukiwani trafiają za kratki w najmniej oczekiwanym dla siebie momencie - podsumowała.

Źródło: tvnwarszawa.pl
Czytaj także: