50-letni obywatel Ukrainy chciał wyjechać do Hiszpanii.
- Niczego nieświadomy pojechał na lotnisko, by udać się w wymarzoną podróż. Ta jednak nie doszła do skutku, ponieważ na terminalu czekali na niego funkcjonariusze z Komisariatu Policji w Lesznowoli - poinformowała rzeczniczka piaseczyńskiej policji podkomisarz Magdalena Gąsowska.
Policjantka dodała, że 50-latek został zatrzymany i jeszcze tego samego dnia trafił do zakładu karnego, gdzie zgodnie z decyzją Sądu Rejonowego dla Warszawy-Śródmieścia będzie odbywał karę roku pozbawienia wolności.
Podkomisarz Gąsowska zaznaczyła, że poszukiwani często zmieniają miejsca pracy i pobytu, by uniknąć odpowiedzialności za swoje czyny. - Funkcjonariusze swoje działania prowadzą jednak do skutku, a poszukiwani trafiają za kratki w najmniej oczekiwanym dla siebie momencie - podsumowała.