Najwyższa Izba Kontroli

Najwyższa Izba Kontroli

- Nie miałbym odwagi startować, gdybym nie miał konkretnych pomysłów na pracę Najwyższej Izby Kontroli - zapowiedział w "Faktach po Faktach" Krzysztof Kwiatkowski, zatwierdzony w piątek na prezesa NIK przez Senat. I wyjaśnił, że ma zamiar wzmocnić autorytet Izby w relacjach z obywatelami i Sejmem, doprowadzić do zwiększenia kompetencji sejmowej komisji kontroli państwa i skupić działania NIK na strategicznych obszarach. - Doszedłem do wniosku, że w NIK-u jest sporo do zrobienia. Stąd moja decyzja o starcie - powiedział Kwiatkowski.

Klub PO oficjalnie zgłosił w środę w Sejmie kandydaturę byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego na prezesa Najwyższej Izby Kontroli. Do wniosku dołączono podpisy poparcia 130 parlamentarzystów Platformy Obywatelskiej.

Najwyższa Izba Kontroli cały czas przygotowuje raport w sprawie funkcjonowania bramek na autostradzie A4. Przedstawiciel izby nie chce podawać konkretnych terminów, kiedy raport ujrzy światło dzienne. Mówi jedynie, że prace nad nim wciąż trwają.

Klub PO zgłosi kandydaturę byłego ministra sprawiedliwości Krzysztofa Kwiatkowskiego na prezesa Najwyższej Izby Kontroli - poinformował szef klubu Rafał Grupiński. Kadencja obecnego prezesa NIK Jacka Jezierskiego upływa w sierpniu.

Ministerstwo Sportu i Turystki nie zgadza się z zarzutami Najwyższej Izby Kontroli, która zarzuca resortowi niegospodarność przy wydaniu prawie sześciu milionów złotych na koncert Madonny. Ministerstwo broni się i twierdzi, że wydało pieniądze zgodnie z przeznaczeniem. "Ministerstwo zgodnie z pismem o utworzeniu rezerwy celowej miało prawo wykorzystać te środki na zarządzanie Stadionem Narodowym" - pisze w oświadczeniu.

Ministerstwo Sportu mogło wykorzystać ponad sześć milionów złotych niezgodnie z przeznaczeniem, na jakie je otrzymało. Zamiast na promocję Euro 2012 oraz piłki siatkowej, wydało je na koncerty Madonny i Coldplay'a oraz słynny już "mecz na wodzie" Polska-Anglia. Takie wątpliwości w swoim raporcie przedstawia Najwyższa Izba Kontroli - dowiedziały się tvn24.pl i TVN24.

Najwyższa Izba Kontroli zbadała rozstrzyganie przetargów przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i Autostrad. Z raportu Izby wynika m.in., że GDDKiA czyniła to głównie na podstawie kryterium najniższej ceny. "Przy dużej konkurencji na rynku prowadziło to niekiedy do składania ofert poniżej realnych kosztów budowy" - czytamy w raporcie.

- Od 2010 r. do połowy 2012 r. PKP PLK realizowały inwestycje nieterminowo, a nawet niezgodnie z prawem - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli. Spółka odpowiada, że wzmocniła nadzór nad inwestycjami, a na wiele niekorzystnych okoliczności nie miała wpływu.

KRUS sporadycznie sprawdza, czy ubezpieczeni prowadzą działalność rolniczą - poinformowała Najwyższa Izba Kontroli. Zaznaczyła jednocześnie, że raport Izby potwierdził, że taką sytuację mogą wykorzystywać osoby, które chcą płacić mniejsze składki emerytalno-rentowe.

- Domagamy się, by Najwyższa Izba Kontroli zbadała proces wyłaniania podwykonawców przy budowie dróg - powiedział na konferencji prasowej w Sejmie szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. PiS chce także odwołania szefa GDDKiA oraz informacji premiera w tej sprawie na najbliższym posiedzeniu Sejmu. Solidarna Polska zapowiedziała z kolei wniosek o wotum nieufności wobec ministra Sławomira Nowaka.

Na terenie Kobylnicy, gminy pod Słupskiem, działa sześć fotoradarów. Część mieszkańców twierdzi, że urządzenia stoją w miejscach, gdzie najłatwiej złapać kierowców na łamaniu przepisów, a nie tam, gdzie są naprawdę potrzebne. Zastrzeżenia do działania miejscowej straży miejskiej miała też Najwyższa Izba Kontroli. - Działamy zgodnie z prawem - odpiera zarzuty wójt gminy.

Praktycznie w każdym z 10 urzędów centralnych, które wzięła pod lupę NIK są mniejsze lub większe problemy. Na niedostateczny oceniono zarządzanie Ministerstwem Spraw Zagranicznych - informuje "Dziennik Gazeta Prawna". Chodzi o zalegający miesiącami w magazynach sprzęt komputerowy warty miliony złotych i składowiska mebli kupione na czas prezydecji Polski w UE. Minister Sikorski odniósł się do raportu, pisząc na Twitterze, że NIK "najpierw daje raport mediom", a dopiero potem resortowi.

Najwyższa Izba Kontroli sprawdza, czy fotoradary ustawione są w miejscach najbardziej tego wymagających, a ich funkcjonowanie przyczynia się do spadku liczby wypadków.

Do szpitalnych oddziałów ratunkowych, oprócz przypadków nagłego zagrożenia zdrowia, zgłasza się coraz więcej pacjentów np. z podejrzeniem grypy. Trafiają tam też osoby, które chcą ominąć kolejki do specjalistów. Wydłuża to czas oczekiwania na przyjęcie - podkreślają lekarze.