"Dragon" na spotkaniu z prezydentem. Kto odpowiadał za uczestników?

Karol Nawrocki na Pielgrzymce Kibiców na Jasną Górę w Częstochowie
Kibice powitani jak żołnierze. Wśród nich Tomasz P. "Dragon"
Źródło: TVN24
W debacie publicznej nie cichnie temat sobotniego spotkania prezydenta Karola Nawrockiego ze środowiskiem kibiców, na którym obecny był karany w przeszłości szef gangu kiboli Tomasz P., pseudonim Dragon. Służba Ochrony Państwa twierdzi, że "nie otrzymała żadnej listy gości" i "to kancelaria prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą". Szef KPRP Zbigniew Bogucki przekonywał, że "spotkanie miało charakter publiczny".
Kluczowe fakty:
  • Biuro Mediów i Listów Prezydenta RP odpowiedziało na pytania tvn24.pl, że spotkanie "miało charakter otwartego wydarzenia publicznego".
  • Podobnie twierdził w czwartek szef prezydenckiej kancelarii Zbigniew Bogucki w Programie Trzecim Polskiego Radia. Mówił też o tym, kto był organizatorem wydarzenia.
  • Co o sprawie mówi SOP? "Informację o tym, że będzie takie spotkanie, dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości" - przekazał rzecznik.

Prezydent Karol Nawrocki w sobotę, 10 stycznia, wziął udział w XVIII Ogólnopolskiej Patriotycznej Pielgrzymce Kibiców na Jasnej Górze w Częstochowie. W niedzielę Szymon Jadczak w Wirtualnej Polsce opisał, że po części dostępnej dla wszystkich doszło do spotkania "w bardziej wyselekcjonowanym gronie", gdzie prezydent wyszedł do oczekujących go kibiców w jednej z sal na Jasnej Górze.

Jednym z nich był - jak napisała WP - Tomasz P., pseudonim Dragon, którego prezydent "serdecznie uścisnął". Mężczyzna to przywódca gangu kiboli Jagiellonii Białystok, skazywany w przeszłości. Jak czytamy, teraz "czeka na wyrok sądu drugiej instancji, po tym, jak w 2024 r. został nieprawomocnie skazany na 6 lat więzienia za propagowanie nazizmu, kierowanie gangiem i pobicia".

Tomasz P., pseud. "Dragon" w towarzystwie kolegów ze środowiska białostockich neonazistów
Tomasz P., pseud. "Dragon" w towarzystwie kolegów ze środowiska białostockich neonazistów
Źródło: Onet.pl

Obrońca Tomasza P. adwokat Rafał Gulko, cytowany w tekście WP, przekazał, że formalnie jego klient "jest osobą niekaraną", ponieważ "poprzednie wyroki uległy zatarciu", zaś "wyrok z 2024 r. jest nieprawomocny". Portal podał, że "sąd na wniosek obrońcy skrócił okres, po którym doszło do zatarcia poprzednich wyroków 'Dragona'".

Rzecznik SOP: nie otrzymaliśmy żadnej listy gości

O kulisach sobotniego spotkania Nawrockiego z kibicami "Gazeta Wyborcza" rozmawiała we wtorek z rzecznikiem Służby Ochrony Państwa pułkownikiem Bogusławem Piórkowskim.

"Informację o tym, że będzie takie spotkanie, dostaliśmy 9 stycznia, czyli dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy żadnej listy gości. To kancelaria prezydenta w ostatniej chwili typowała osoby, które tam będą. My zabezpieczaliśmy wydarzenie tylko pirotechnicznie" - przekazał. Piórkowski dodał, że "grono uczestników tego spotkania było zamknięte".

OGLĄDAJ: "Karol! Do mnie", "pozdrów Martę". Są radykalni, agresywni i mają wsparcie prezydenta
0909_cnb_nawrocki

"Karol! Do mnie", "pozdrów Martę". Są radykalni, agresywni i mają wsparcie prezydenta

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Zdaniem gazety oznacza to, że Tomasz P. został oficjalnie dopuszczony do rozmowy z Nawrockim, a "Kancelaria Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej wiedziała, kogo zaprasza".

Redakcja tvn24.pl zwróciła się do rzecznika SOP z pytaniami o szczegóły sprawy. Otrzymaliśmy odpowiedź podobną do tej, którą cytowała "GW". "Informację o spotkaniu prezydenta na Jasnej Górze dostaliśmy 9 stycznia, dzień przed wydarzeniem. Nie otrzymaliśmy listy gości, zatem nie mogliśmy dokonać sprawdzeń profilaktycznych. Tuż przed wydarzeniem wszystkie osoby uczestniczące w spotkaniu zostały poddane kontroli bezpieczeństwa" - napisał Piórkowski.

OGLĄDAJ: Służby prezydenta "bardzo zawiodły"
pc

Służby prezydenta "bardzo zawiodły"

Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Kancelaria prezydenta o spotkaniu z Nawrockim

Pytania skierowaliśmy w środę też do Kancelarii Prezydenta RP. Zapytaliśmy, kto ustalał listę uczestników spotkania, czy była to prezydencka kancelaria oraz - jeśli tak - czy informowała o niej SOP.

Biuro Mediów i Listów Prezydenta RP udzieliło nam odpowiedzi: "Spotkanie kibiców z Panem Prezydentem Karolem Nawrockim podczas XVIII Pielgrzymki na Jasną Górę miało charakter otwartego wydarzenia publicznego".

Zapytaliśmy Kancelarię również o to, czy prezydent znał Tomasza P. wcześniej i wiedział o nieprawomocnym wyroku. "Prezydent RP Karol Nawrocki nie zna mężczyzny. Przywitał się z nim na Jasnej Górze podczas Pielgrzymki Kibiców, podobnie jak z wieloma innymi uczestnikami tego wydarzenia o charakterze religijnym" - czytamy w odpowiedzi.

"Okoliczności związane z skazaniem któregokolwiek z uczestników sobotniego spotkania na Jasnej Górze nie były Panu Prezydentowi znane" - dodano.

Z kolei w czwartek o sprawę w Programie Trzecim Polskiego Radia pytany był szef KPRP Zbigniew Bogucki. - To było spotkanie, które było przygotowywane nie bezpośrednio przez kancelarię prezydenta, tylko przez stowarzyszenie, które od kilkunastu lat organizuje tego rodzaju pielgrzymki kibiców na Jasną Górę i miało charakter publiczny - odpowiedział.

- To tak, jak na przykład pan prezydent spotyka się, zwykle w miesiącach letnich, i ściska tysiące dłoni. Wiele osób chce sobie zrobić zdjęcie. Nie wszystkie te osoby - to jest naturalne - na przykład na różnego rodzaju wiecach, spotkaniach otwartych (...), są sprawdzane - przekonywał.

Pytany, kto zapraszał gości na spotkanie ze środowiskiem kibiców na Jasnej Górze, odparł, że "organizatorem spotkania było to stowarzyszenie, które wykonuje wielką pracę od wielu lat zrzeszając i łącząc kibiców".

Bogucki: gdyby to było spotkanie zamknięte, nie byłoby relacji

Mówiąc o "Dragonie", stwierdził, że "nie zna tego człowieka", "nie chce go bronić" i "nie zna" formułowanych wobec niego zarzutów oraz zaznaczył, iż wie o tej sprawie "tyle, ile napisały media".

- To nie jest człowiek ani kancelarii (prezydenta - red.), ani współpracownik pana prezydenta, ani członek Prawa i Sprawiedliwości, więc żadne są związki między tym człowiekiem (...) a panem prezydentem - zaznaczył Bogucki. Na uwagę, że to było spotkanie zamknięte w Sali Rycerskiej na Jasnej Górze, szef prezydenckiej kancelarii odpowiedział, że "gdyby to było spotkanie zamknięte (...), toby nie było relacji z tego spotkania".

Cytowany zaś w niedzielnej publikacji WP rzecznik prasowy prezydenta Rafał Leśkiewicz, który był pytany o spotkanie, odpowiedział, że "Pan Prezydent wziął udział we Mszy Świętej, a następnie wygłosił przemówienie do zgromadzonych Pielgrzymów". "Jak w każdym tego typu otwartym wydarzeniu publicznym z udziałem Prezydenta RP, była okazja do krótkich, bezpośrednich i kurtuazyjnych powitań Pana Prezydenta z uczestnikami Pielgrzymki" - dodał.

Szef MSWiA: to nie jest przypadkowe spotkanie

Z pytaniami zwróciliśmy się w środę też do Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, ale do momentu publikacji tekstu nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

We wtorek jednak szef resortu Marcin Kierwiński mówił w Polskim Radiu, że MSWiA wyjaśnia, czy Służba Ochrony Państwa wiedziała, jakie osoby miały wziąć udział w spotkaniu Karola Nawrockiego.

Ocenił również, że spotkanie prezydenta z Tomaszem P. nie było przypadkowe. - Ten facet na tym spotkaniu nie wygląda, że to jest jakiś gość w dziesiątym rzędzie. To wygląda jak lider środowiska, który wita pana prezydenta. Nie ma wątpliwości, że kancelaria pana prezydenta wiedziała o jego obecności. To nie jest przypadkowe spotkanie na ulicy. I pytanie, czy wiedziała o tym SOP, czy SOP była poinformowana na ten temat - mówił.

Kierwiński zaznaczył, że SOP "nie powstrzyma prezydenta czy żadnej osoby ochranianej przed zrobieniem jakiejś rzeczy, na którą ta osoba ma ochotę". Dodał też, że funkcjonariusze tej formacji są od tego, żeby zapewnić bezpieczeństwo, ale nie aby decydować za osobę, którą chronią.

OGLĄDAJ: "Jestem w szoku, tego nie da się opisać". Tomasiak z kolejnym medalem!
pap_20260214_2K8

"Jestem w szoku, tego nie da się opisać". Tomasiak z kolejnym medalem!
WYDANIE SPECJALNE

pap_20260214_2K8
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji
Czytaj także: