Elżbieta Witek

Elżbieta Witek

Po co nam parlament i głosowania, skoro i tak o wszystkim decyduje jeden człowiek - pyta prowokacyjne opozycja. Chodzi o reasumpcję głosowania, którą zarządziła marszałek Sejmu. Stało się to po interwencji ministra Piotra Glińskiego, który zasugerował Elżbiecie Witek, że jest prośba od szefa i trzeba powtórzyć głosowanie. Wszystko wychwyciły sejmowe kamery i mikrofony. Barbara Sobska.

Polska, Litwa i Łotwa, mają wspólną granicę z Białorusią, dlatego musimy być w pierwszych szeregach, pracować nad tym, aby Białoruś była krajem demokratycznym - mówił w sobotę w Sejmie przewodniczący litewskiego Seimasu Viktoras Pranckietis, po spotkaniu z marszałek Elżbietą Witek. - Nie chcemy - i Polska, i Litwa - skończyć tylko i wyłącznie na deklaracjach słownych. Za tym powinny pójść czyny, konkretna pomoc, konkretne wsparcie. I my to robimy - zapewniła zaś Witek.

Po tym, jak w ubiegłym roku polityk PiS Marek Kuchciński zrezygnował z funkcji marszałka Sejmu, jeszcze przez trzy miesiące otrzymywał wynagrodzenie przysługujące marszałkowi - ustalił portal Wirtualna Polska. Kancelaria Sejmu twierdzi, że poseł miał do tego prawo na podstawie przepisów. Te mówią jednak o odwołaniu z funkcji, a Kuchciński zrezygnował osobiście.

Sejm wybrał w środę wieczorem członków Państwowej Komisji do spraw wyjaśniania przypadków czynności skierowanych przeciwko wolności seksualnej i obyczajności wobec małoletniego poniżej lat 15. W trakcie głosowania prowadząca obrady marszałek Elżbieta Witek miała problemy z zachowaniem powagi - kilkukrotnie z powodu ataku śmiechu musiała wyłączać mikrofon. W czwartek tłumaczyła dlaczego.

Piątkowe posiedzenie Sejmu obfitowało w niecodzienne sytuacje. Marszałek Elżbieta Witek tak rozbawiła się swoją wpadką, że ze śmiechu miała problemy z odczytaniem wyników głosowania. Posłowie zajmowali się też poprawką autorstwa Konfederacji, która przewidywała, że wszyscy będą "zdrowi, piękni i bogaci", a minister rozwoju dostanie "helikopter do rozrzucania pieniędzy nad Polską".