"Minionej nocy nie było uderzeń w obiekty energetyczne, jednak jeszcze wczoraj w ciągu dnia doszło do trafień właśnie w infrastrukturę energetyczną w kilku regionach" – napisał Wołodymyr Zełenski na portalu X. Jak zaznaczył, "obecnie odnotowujemy przeorientowanie rosyjskiej armii na uderzenia w logistykę".
Trump chwali się sukcesem
Była to pierwsza noc po czwartkowej rozmowie prezydenta USA Donalda Trumpa i przywódcy Rosji Władimirem Putinem. Trump poinformował, że poprosił Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna.
Putin miał zgodzić się na tę prośbę. - Zgodził się to zrobić. I muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: "Nie marnuj telefonu. Nie dostaniesz tego". A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił - ogłosił Trump.
Kreml ma swoją wersję
Rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow potwierdził w piątek, że Putin otrzymał osobistą prośbę Trumpa. W jego ocenie brzmiała jednak inaczej. Jak powiedział, dotyczyła "wstrzymania ataków na Kijów do 1 lutego, aby stworzyć sprzyjające warunki do negocjacji pokojowych". Pieskow odmówił jednak odpowiedzi, jakie było stanowisko przywódcy Rosji.
Rosja nie przerywa ataków
Prezydent Zełenski podkreślił, że Rosjanie nadal atakują jego kraj, zmieniły się jedynie ich cele. Jak napisał, rosyjskie drony wciąż prowadzą ataki na "zwykłą zabudowę w miastach".
W piątek rano siły zbrojne poinformowały o zestrzeleniu 80 dronów wysłanych w nocy na Ukrainę z Rosji oraz okupowanego przez Rosję obwodu donieckiego. "Atak powietrzny odpierany był przez lotnictwo, rakietowe wojska przeciwlotnicze, pododdziały walki radioelektronicznej, jednostki systemów bezzałogowych oraz mobilne grupy ogniowe Sił Obrony Ukrainy" - czytamy w oświadczeniu.
"25 dronów oraz jedna rakieta balistyczna Iskander-M trafiły w 15 celów" - podał Sztab Generalny.
Zełenski sprecyzował, że trafione Iskanderem zostały magazyny cywilnej produkcji w Charkowie, należące do amerykańskiej firmy Philip Morris Ukraine. Ponadto Rosjanie wysłali drony na obwód dnipropietrowski oraz doniecki.
Ukraina bez ogrzewania w środku zimy
Infrastruktura energetyczna Ukrainy stała się w ostatnim czasie szczególnym celem ataków rosyjskich. Tylko w nocy z piątku 23 stycznia na sobotę 24 stycznia Rosja uderzyła w Ukrainę za pomocą 396 środków ataku powietrznego - podały ukraińskie siły powietrzne.
W Kijowie prawie sześć tysięcy budynków mieszkalnych zostało pozbawionych ogrzewania. Setki tysięcy odbiorców pozostało bez prądu w obwodzie czernihowskim. 14 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy w energetyce.
Polskie organizacje pozarządowe ogłosiły zbiórkę pieniędzy na generatory prądotwórcze dla Ukrainy. W poniedziałek do Kijowa dostarczono pierwszą partię zakupionych urządzeń.
Autorka/Autor: mgk/ads, lulu
Źródło: tvn24.pl, PAP, Reuters
Źródło zdjęcia głównego: PAP