- Odczuwalna temperatura przy ujściu Wisły do Bałtyku to w tej chwili -12 stopni. Teraz wyszło słońce, ale mam wrażenie, że temperatura spada z każdą godziną - zaczął swoją relację na antenie TVN24.
Następnie Krajewski pokazał... raki, mówiąc, że choć zwykle korzysta się z nich w górach, to dziś warto je mieć także na Pomorzu.
- Teraz bardzo się przydają przy chodzeniu po plaży, czy nawet po chodnikach - przyznał.
Przy podziwianiu zimy warto uważać. Reporter wspomniał, że na torosach, czyli krze nagromadzonej na plaży przez wiatr, doszło w ostatnich dniach do kilku wypadków. Po najpoważniejszym z nich na plaży musiał lądować śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Wisła wygląda tak, jakby się zatrzymała
Następnie Krajewski pokazał Wisłę, która wyglądała tak, jakby lód ją zatrzymał.
- Pod tym lodem woda wciąż płynie, ale utrzymujący się od miesiąca mróz sprawił, że powierzchnia Wisły zamarzła. Tak jest w tej chwili kilkadziesiąt kilometrów w górę rzeki - opisał.
Jeśli chodzi o temperatury nad Bałtykiem, to Krajewski powiedział, że najzimniejszy ma być poniedziałek. Według najnowszych prognoz temperatura może spaść w nocy do nawet -26 stopni.