"Ważne oświadczenie prezydenta (USA Donalda) Trumpa dotyczące możliwości zapewnienia, na czas tych zimowych mrozów, bezpieczeństwa Kijowowi i innym miastom Ukrainy przed rosyjskimi uderzeniami. Energetyka jest podstawą życia i doceniamy wysiłki naszych partnerów, by pomóc nam chronić życie" - napisał prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski na platformie X. "Dziękuję, prezydencie Trumpie. Zespoły (Ukrainy, USA i Rosji - red.) rozmawiały o tym w Emiratach. Liczymy na to, że ustalenia będą realizowane. Działania deeskalacyjne sprzyjają realnemu postępowi w kierunku zakończenia wojny" - dodał ukraiński prezydent.
Trump: Putin się zgodził
Prezydent USA Donald Trump powiedział wcześniej w czwartek, że poprosił Władimira Putina o wstrzymanie na tydzień bombardowania Kijowa i innych ukraińskich miast w związku z falą zimna. Amerykański przywódca oznajmił, że Putin zgodził się na taką propozycję.
- Z powodu zimna, ekstremalnego zimna - takiego samego, jakie mamy my - osobiście poprosiłem prezydenta Putina, aby nie strzelał do Kijowa i (ukraińskich - red.) miast i miasteczek przez tydzień - powiedział Trump podczas posiedzenia gabinetu w Białym Domu. - Zgodził się to zrobić. I muszę wam powiedzieć, że to było bardzo miłe. Wiele osób mówiło: "Nie marnuj telefonu. Nie dostaniesz tego". A on to zrobił i jesteśmy bardzo szczęśliwi, że to zrobił - dodał. Zaznaczył, że Ukraińcy "prawie w to nie uwierzyli".
Mimo to mer Lwowa Andrij Sadowy zaapelował do mieszkańców swego miasta, by przygotowali się do możliwych ostrzałów ze strony Rosji w najbliższych dniach. Poinformował, że służby miejskie uruchomiły "tryb przygotowań do sytuacji nadzwyczajnej", jednak zwrócił się do obywateli, by zaopatrzyli się w podstawowe, niezbędne do życia produkty, wodę do picia oraz leki.
Seria zmasowanych ataków na Ukrainę
Tej zimy Rosjanie wielokrotnie dokonywali masowych ostrzałów miast i elementów infrastruktury energetycznej i ciepłowniczej Ukrainy.
Tylko w jednym z takich ataków, w nocy z piątku 23 stycznia na sobotę 24 stycznia, Rosja zaatakowała Ukrainę za pomocą 396 środków ataku powietrznego - jak podały ukraińskie siły powietrzne. W Kijowie prawie 6 tysięcy budynków mieszkalnych zostało pozbawionych ogrzewania. Setki tysięcy abonentów pozostało bez prądu w obwodzie czernihowskim.
14 stycznia prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski ogłosił stan wyjątkowy w energetyce.
Polskie organizacje pozarządowe ogłosiły zbiórkę pieniędzy na generatory prądotwórcze dla Ukrainy. W poniedziałek do Kijowa dostarczono pierwszą partię zakupionych urządzeń.