- Do Sejmu wpłynęła korespondencja w związku z inicjatywą przewodniczącego Izby Reprezentantów Stanów Zjednoczonych pana Mike'a Johnsona oraz przewodniczącego Knesetu państwa Izrael pana Amira Ochanny w sprawie poparcia przez marszałka Sejmu RP ich starań dla przyznania prezydentowi Donaldowi Trumpowi Pokojowej Nagrody Nobla - ogłosił w piątek Marszałek Sejmu Włodzimierz Czarzasty.
- Sprawa zostanie przeze mnie rozważona - powiedział, dodając, że stanowisko w tej sprawie "przekaże opinii publicznej w poniedziałek".
Informację tę potwierdził również rzecznik prasowy Lewicy Łukasz Michnik. "Amerykańska Izba Reprezentantów i izraelski Kneset skierowały do Marszałka Włodzimierza Czarzastego wniosek o poparcie nominacji Donalda Trumpa do Pokojowej Nagrody Nobla" - napisał na X.
"Skandaliczna wypowiedź prezydenta Trumpa"
Włodzimierz Czarzasty oraz wicemarszałkini Senatu Magdalena Biejat złożyli w piątek kwiaty pod Pomnikiem Żołnierzy Poległych na Misjach i Operacjach Wojskowych Poza Granicami Państwa. Podczas krótkiej konferencji prasowej po uroczystości, marszałek Sejmu potępił słowa Donalda Trumpa z zeszłego tygodnia o "trzymających się z tyłu" żołnierzach NATO w Afganistanie.
- Uważamy za skandaliczną wypowiedź pana prezydenta Donalda Trumpa w sprawie udziału innych żołnierzy niż amerykańscy na misjach. Uważamy, że ta wypowiedź powinna być absolutnie potępiona, co niniejszym czynię - mówił marszałek. - Bez względu na sojusze i bez względu na to, czy jesteśmy w NATO, czy nie jesteśmy, a jesteśmy w NATO, powinniśmy jako Polki i Polacy wymagać szacunku dla naszych żołnierzy - podkreślił.
Czarzasty dodał również, że liczył na bardziej stanowczą reakcję prezydenta Karola Nawrockiego. - Uważam, że źle zrobił, że jasno się nie odniósł do tej sprawy i nie stanął w obronie polskich żołnierzy - powiedział.
Przekazała Nobla Trumpowi. Co na to komitet?
Donald Trump wielokrotnie mówił, że chciałby zostać laureatem Pokojowej Nagrody Nobla.
Wcześniej w tym miesiącu tegoroczna laureatka, Wenezuelka Maria Corina Machado, przekazała Trumpowi swój medal w podziękowaniu za uprowadzenie z jej kraju Nicolasa Maduro. "To wspaniały gest wzajemnego szacunku. Dziękuję Ci, Mario!" - napisał później Trump.
"Po ogłoszeniu Nagrody Nobla nie można jej cofnąć, udostępnić ani przenieść na inną osobę. Decyzja jest ostateczna i obowiązuje na zawsze" - przekazał natomiast Norweski Komitet Noblowski. Gest ten był zatem tylko symboliczny, a laureatką pokojowego Nobla pozostaje Machado.
Nominacje do tegorocznych Nagród Nobla zostaną ogłoszone 10 października.
Autorka/Autor: mgk/lulu
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: PAP/Radek Pietruszka