Dzielnicowy ustalił, że na terenie jednej z posesji w gminie Mircze przetrzymywane są psy w złych warunkach bytowych. Okazało się, że było tam 16 zwierząt.
Większość stała przywiązana na łańcuchach przy prowizorycznych schronieniach. Niektóre chodziły luzem po nieogrodzonej posesji.
Lekarz weterynarii stwierdził, że psy były skrajnie zaniedbane
"Schronienia dla psów były wykonane z różnych starych arkuszy, blach, płyt eternitowych, szyby samochodowej, desek, pustaków, które były oparte o ściany budynków, drzewa lub maszyny rolnicze. Uwiązane na łańcuchach psy nie miały przy schronieniach wody ani pożywienia. Łańcuchy były zbyt krótkie, poskręcane lub oplątane o elementy maszyn rolniczych" – pisze w komunikacie aspirant sztabowy Edyta Krystkowiak z Komendy Powiatowej Policji w Hrubieszowie.
Policjanci powiadomili o sprawie Urząd Gminy w Mirczu oraz lekarza weterynarii. Ten ostatni stwierdził, że zwierzęta są skrajnie zaniedbane, a ich warunki bytowania są bardzo złe.
Zwierzętami zaopiekowali się wolontariusze
Na miejsce przyjechali wolontariusze fundacji działającej na rzecz ochrony zwierząt, którzy zabrali wszystkie pieski i się nimi zaopiekowali.
52-letni małżonkowie, którzy są właścicielami czworonogów odpowiedzą za znęcanie się nad zwierzętami.
Autorka/Autor: tm/PKoz
Źródło: tvn24.pl
Źródło zdjęcia głównego: KPP Hrubieszów