Jak wynika z prognozy rosyjskiego Ministerstwa Gospodarki, zamówienia związane z państwowym sektorem obronnym (w tym sprzętem, komponentami wojskowymi, dronami i amunicją) odnotują w tym roku wzrost na poziomie 4-5 proc. Różnica jest znacząca w zestawieniu z ok. 30-proc. skokami, które obserwowano w ostatnich latach - podał Bloomberg.
Agencja dodała, że wydatki związane z wojną mają w tym roku spaść w Rosji o prawie 11 proc. po ponad 30-procentowym wzroście w ubiegłym roku. Zaznaczyła też, że rząd ogranicza wydatki na obronę, a ogólne wydatki mają rosnąć w tempie inflacyjnym.
Lata inwazji odbiły się na sektorze
Dane resortu gospodarki wykazują, że wzrost produkcji w przemyśle optycznym i elektronicznym - obejmującym komponenty do sprzętu wojskowego - spadł do 11 proc. w 2025 r. z 28 proc. w 2024 r. Z kolei produkcja artykułów związanych z transportem - w tym czołgów i innych pojazdów bojowych - spadła do 27 proc. z 34 proc. rok wcześniej.
Wzrost produkcji broni w Rosji napędzały przez ostatnie lata ogromne wydatki państwowe, całodobowa praca w fabrykach i siła robocza z sektora cywilnego. Jak zauważył Bloomberg, teraz tempo traci impet. Trwająca od czterech lat inwazja Kremla na Ukrainę odbiła się na finansach państwa.
Stany Zjednoczone prowadzą negocjacje między oboma krajami, ale rosyjski prezydent Władimir Putin nie chce rezygnować z rozległych żądań terytorialnych.
Problemy rosyjskiej gospodarki
- Prognoza Ministerstwa Gospodarki ma bardzo proste wyjaśnienie. W 2026 roku polityka fiskalna stanie się restrykcyjna - oceniła Tatiana Orłowa, główna analityczka Oxford Economics.
Dalszy wzrost wydatków wojskowych - w trakcie gdy dochody państwa spadają - zwiększyłby dług państwowy. Przyczyniłby się również do presji inflacyjnej, przez co stopy procentowe musiałyby pozostać na wysokim poziomie. To z kolei odbiłoby się na przemyśle cywilnym - tłumaczy Bloomberg.
Dochody Rosji spadają z powodu niższych cen ropy, większych rabatów na surowiec i utrudnień logistycznych w łańcuchach dostaw, do których doprowadziły surowe sankcje międzynarodowe. Jednocześnie rubel jest silny, co tylko potęguje presję budżetową. Kreml zmuszony jest finansować deficyt budżetowy wyłącznie przez nowe pożyczki.
Według oficjalnych statystyk oczekuje się, że dziura budżetowa Rosji w 2026 r. będzie na poziomie 3,786 bln rubli (ok. 49 mld dolarów), czyli 1,6 proc. PKB. Wydatki wojskowe w tym roku mają wynieść ok. 13,05 bln rubli (ok. 171 mld dolarów), co oznacza ponad 40 proc. nakładów budżetowych.