30 procent floty B-2 Spirit na jednej wyspie. USA "wysyłają wiadomość". Nowe zdjęcia

2025-04-02T114234Z_1_LWD358002042025RP1_RTRWNEV_C_3580-USA-TRUMP-IRAN-PENTAGON-B-2-BOMBERS-0009
Bombowce B-2 na wyspie Diego Garcia. Zdjęcia satelitarne
Źródło: Reuters

Pentagon zdecydował o wysłaniu na wyspę Diego Garcia na Oceanie Indyjskim co najmniej sześciu bombowców B-2 Spirit. To 30 procent floty trudno wykrywalnych bombowców Sił Powietrznych USA - odnotowali dziennikarze CNN. Analitycy uznali to za sygnał wysłany do Iranu.

Bombowce B-2 Spirit są zdolne do przenoszenia broni jądrowej. Siły powietrzne USA dysponują 20 takimi samolotami. W październiku 2024 roku administracja byłego prezydenta USA Joe Bidena użyła ich w kampanii przeciwko Hutim w Jemenie.

Jak odnotowali w środę dziennikarze CNN, wysłanie na wyspę bombowców odbywa się w czasie, gdy prezydent USA Donald Trump i sekretarz obrony Pete Hegseth zapowiadają dalsze działania przeciwko Iranowi. Stany Zjednoczone od połowy marca przeprowadziły ponad 200 ataków na wspierany przez Teheran ruch rebeliantów Huti.

Zdjęcia satelitarne wykonane przez amerykański ośrodek Planet Labs pokazują sześć bombowców przy pasie startowym na wyspie Diego Garcia, a także schrony, gdzie mogą znajdować się inne maszyny.

Bombowce B-2 na wyspie Diego Garcia
Bombowce B-2 na wyspie Diego Garcia
Źródło: Reuters

CZYTAJ RÓWNIEŻ: Iran może uderzyć w turystyczny raj, o którym myśli Trump

Wyspa leży w archipelagu Czagos, do którego prawa rości sobie Mauritius i była wielokrotnie wykorzystywana przez amerykańskie siły zbrojne do ataków na Bliski Wschód, przede wszystkim na rebeliantów Huti.

Znajdująca się na wyspie baza wojskowa pozostanie pod jurysdykcją brytyjsko-amerykańską. Lotnisko jest oddalone o 3900 kilometrów od południowego wybrzeża Iranu.

Wyspa Diego Garcia z widoczną bazą wojskową
Wyspa Diego Garcia z widoczną bazą wojskową
Źródło: NASA, domena publiczna, wikipedia

Rzecznik Pentagonu Sean Parnell - nie mówiąc bezpośrednio o bombowcach B-2 - potwierdził, że Amerykanie wysyłają dodatkowe samoloty oraz "inne zasoby powietrzne" do regionu w celu wzmocnienia sił defensywnych Stanów Zjednoczonych tamże.

- Stany Zjednoczone i ich partnerzy pozostają zaangażowane w zapewnienie bezpieczeństwa w regionie i są gotowe do odpowiedzi na działania jakiegokolwiek państwa lub podmiotu, który będzie starał się poszerzyć lub eskalować konflikt - powiedział Parnell.

Były oficer wywiadu sił powietrznych USA i analityk wojskowy CNN Cedric Leighton ocenił, że rozmieszczenie tych wysoce zaawansowanych, wartych dwa miliardy dolarów za sztukę bombowców, jest sygnałem wysłanym do amerykańskich oponentów politycznych. - Rozmieszczenie B-2 jest wyraźnie ukierunkowane na wysłanie wiadomości, być może kilku wiadomości, do Iranu - stwierdził.

- Jedna z nich może być ostrzeżeniem, by zaprzestać wspierania Hutich w Jemenie. Inna może wyrażać oczekiwanie, że administracja Trumpa chce nowego porozumienia nuklearnego (aby zastąpić układ, z którego Trump wycofał USA w czasie swojej pierwszej kadencji - red.), a jeśli Iran nie rozpocznie negocjacji z USA, konsekwencje mogą obejmować zniszczenie irańskiego programu nuklearnego - wyjaśnił Leighton.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: