Szefowa Komisji Europejskiej o "drastycznych konsekwencjach" decyzji Trumpa. Zapowiada odpowiedź

Ursula von der Leyen
Szefowa Komisji Europejskiej zapowiada odpowiedź na amerykańskie cła
Źródło: Reuters

Kończymy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na cła USA na stal, przygotujemy kolejne, by chronić nasze interesy - zapowiedziała rano w czwartek przewodnicząca Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen.

Prezydent USA Donald Trump podpisał w środę rozporządzenie o cłach na towary sprowadzane do USA. Stawki różnią się w zależności od kraju. W przypadku Unii Europejskiej wynoszą 20 procent, natomiast Wielka Brytania objęta jest minimalną stawką w wysokości 10 procent.

Chociaż wielu światowych przywódców odpowiedziało Trumpowi niemal od razu po wprowadzeniu przez niego ceł, przewodnicząca KE, która prowadzi politykę handlową UE, czekała z reakcją ponad siedem godzin. W porannym oświadczeniu w czwartek nie podała - jak oczekiwano - wartości towarów z USA, jakie zostaną objęte przez UE cłami odwetowymi w odpowiedzi na 20-proc. stawkę. Przypomniała, że UE kończy pracę nad cłami ogłoszonymi w odpowiedzi na podniesienie stawek na stal i aluminium. Mają one wejść w życie 13 kwietnia. Zapowiedziała też, że KE nałoży nowe cła.

Szefowa Komisji Europejskiej zapowiada odpowiedź

- Wiem, że wielu z was czuje się zawiedzionych przez naszego najstarszego sojusznika - powiedziała Ursula von der Leyen w odpowiedzi na ogłoszenie przez prezydenta USA Donalda Trumpa ceł na towary z całego świata.

- Finalizujemy pierwszy pakiet środków zaradczych w odpowiedzi na (amerykańskie - red.) cła na stal - poinformowała. Dodała, że UE "przygotowuje się do wprowadzenia kolejnych środków zaradczych, by chronić nasze interesy i nasze przedsiębiorstwa, jeżeli negocjacje zawiodą". - Jako Europejczycy zawsze będziemy promowali i chronili nasze interesy i wartości, i zawsze będziemy bronili Europy - oświadczyła szefowa Komisji.

Zaznaczyła jednak, że "nie jest za późno, żeby rozwiązać te kwestie poprzez negocjacje". - Nasz komisarz do spraw handlu jest w stałym kontakcie z amerykańskimi przedstawicielami. Chcemy pracować nad zmniejszaniem ceł, nie podwyższaniem ich - podkreśliła von der Leyen.

Przewodnicząca KE powiedziała, że "Europa ma wszystko, by przetrwać tę burzę". - Jesteśmy w tym razem. Będziemy w tym razem. Nasza jedność to nasza siła - przekonywała.

Ursula von der Leyen zapowiedziała odpowiedź na amerykańskie cła
Ursula von der Leyen zapowiedziała odpowiedź na amerykańskie cła
Źródło: Dati Bendo/UE

"Poważny cios dla światowej gospodarki"

- Zgadzam się z prezydentem Trumpem, że inni nieuczciwie wykorzystują obecne zasady i jestem gotowa poprzeć wszelkie wysiłki, aby dostosować globalny system handlowy do realiów światowej gospodarki - powiedziała von der Leyen. Oceniła jednocześnie, że sięganie w pierwszej kolejności po cła nie naprawi sytuacji. Ostrzegła, że ich "konsekwencje będą drastyczne dla całego świata". W jej ocenie cła są "poważnym ciosem dla światowej gospodarki", bo przyniosą inflację i podniosą koszty życia dla milionów konsumentów. Ucierpią na nich wszystkie firmy już od pierwszego dnia ze względu na zakłócenia i uciążliwą biurokrację. - Koszty prowadzenia interesów ze Stanami Zjednoczonymi drastycznie wzrosną - przestrzegła. Jak zaznaczyła przywódczyni, "w tym nieładzie nie widać żadnego porządku, nie ma jasnej ścieżki w złożoności i chaosie, które powstały" w związku z dotknięciem cłami wszystkich partnerów handlowych.

Ursula von der Leyen zapowiedziała odpowiedź na amerykańskie cła
Ursula von der Leyen zapowiedziała odpowiedź na amerykańskie cła
Źródło: Dati Bendo/UE

Trump nakłada cła na cały świat

Prezydent USA Donald Trump w środę podpisał rozporządzenie ustanawiające minimalną 10-procentową stawkę ceł dla towarów z całego świata oraz dodatkowe cła dla większości innych państw, w tym 20 proc. cło na produkty z UE.

Jak podał Biały Dom w podsumowaniu decyzji podjętych przez prezydenta Donalda Trumpa, o północy 5 kwietnia wejdzie w życie podstawowa 10-procentowa stawka celna dla produktów importowanych ze wszystkich krajów, zaś 9 kwietnia - na państwa, z którymi USA mają największe deficyty handlowe. W tym gronie są m.in. Chiny i Unia Europejska, które zostaną objęte odpowiednio 34 proc. i 20 proc. dodatkowym cłem.

Nowe cła nie będą dotyczyć jednak Kanady i Meksyku, na które cła nałożono już wcześniej. Wyłączone z tych taryf mają być stal, aluminium, samochody i części samochodowe, będące również przedmiotem osobnych 25 proc. ceł, a także miedź, leki, półprzewodniki i drewno (te mają zostać dodatkowo oclone w przyszłości), a także nośniki energii i minerały niedostępne w USA.

Po wprowadzeniu 12 marca przez Stany Zjednoczone 25-proc. ceł na stal i aluminium, von der Leyen ogłosiła cła odwetowe o wartości 26 miliardów euro. Zapowiedziała odwieszenie ceł z czasów pierwszej prezydentury Trumpa o wartości 8 miliardów euro i zapowiedziała nowe w kwocie 18 miliardów euro m.in. na wyroby ze stali i aluminium, tekstylia, wyroby skórzane, urządzenia gospodarstwa domowego, narzędzia domowe, tworzywa sztuczne, produkty drewniane, drób, wołowina, niektóre owoce morza, orzechy, jaja, nabiał, cukier i warzywa.

TVN24 HD
Dowiedz się więcej:

TVN24 HD

Czytaj także: