Sprawa Epsteina. Clintonowie zgodzili się zeznawać przez Kongresem

Bill i Hillary Clinton
Bill i Hillary Clintonowie zgodzili się zeznawać w sprawie Epsteina
Źródło: TVN24
Hillary i Bill Clintonowie zgodzili się zeznawać przed Kongresem w sprawie Jeffreya Epsteina. Były prezydent i była sekretarz stanu dotychczas odmawiali stawiennictwa na przesłuchaniu. Podkreślali, że nie posiadają informacji istotnych dla dochodzenia.

Były prezydent USA Bill Clinton i jego żona, była sekretarz stanu Hillary Clinton, zgodzili się na przesłuchanie przed Kongresem w sprawie finansisty i przestępcy seksualnego Jeffreya Epsteina. Mają się stawić osobiście na zeznania przed komisją ds. nadzoru Izby Reprezentantów w ramach śledztwa dotyczącego Epsteina prowadzonego na Kapitolu.

Nie jest jeszcze pewne, kiedy dojdzie do przesłuchań. Media zwracają uwagę, że będzie to pierwszy przypadek od 1983 roku, kiedy były prezydent Stanów Zjednoczonych zeznaje przed komisją Kongresu.

Clintonowie zgodzili się na przesłuchanie

Przez ostatnie miesiące Clintonowie odmawiali stawienia się przed komisją. Twierdzili, że dochodzenie ma charakter partyjny i ma na celu ochronę prezydenta Donalda Trumpa. Argumentowali, że wcześniej przekazali już komisji swoje złożone pod przysięgą oświadczenia i dostarczyli wszystkie informacje, jakimi dysponowali w sprawie Epsteina.

W związku z odmową stawiennictwa w zeszłym tygodniu komisja ds. nadzoru Izby Reprezentantów zaleciła uznanie Clintonów za winnych obrazy Kongresu. W nadchodzących dniach miało się odbyć głosowanie w całej Izbie Reprezentantów w tej sprawie. Odmowa złożenia zeznań przed Kongresem może bowiem wiązać się z zarzutami karnymi i karą więzienia.

Zmianę zdania pary zakomunikował w serwisie X w poniedziałkowy wieczór zastępca szefa sztabu Clintona Angel Urena. "Były prezydent i była sekretarz stanu przybędą. Chcą ustanowić precedens, który dotyczy wszystkich" - napisał.

Spiker Izby Reprezentantów Mike Johnson z zadowoleniem przyjął wiadomość o tym, że Clintonowie jednak będą zeznawać. Pytany przez Reuters o to, czy Izba Reprezentantów wstrzyma głosowanie nad uznaniem Clintonów za winnych obrazy Kongresu, odparł: "Pracują nad tym w tej chwili. Prawnicy analizują szczegóły".

Dotychczas Clintonowie nie zostali oskarżeni przed sądem o żadne przestępstwo powiązane z Epsteinem. Jak wyjaśniał wcześniej rzecznik byłego prezydenta, Bill Clinton spotkał się z Epsteinem kilka razy i odbył cztery podróże jego samolotem. Nie posiadał jednak wówczas wiedzy o przestępczej działalności finansisty. Jego przedstawiciele twierdzą, że zerwał stosunki z Epsteinem w 2006 roku.

Bill i Hillary Clinton
Bill i Hillary Clinton
Źródło: SHAWN THEW/EPA/PAP

Akta Epsteina

W piątek Departament Sprawiedliwości USA opublikował kolejny obszerny zbiór dokumentów dotyczących Epsteina. Wśród ponad trzech milionów stron, dwóch tysięcy filmów i 180 tysięcy fotografii jest duża ilość komercyjnej pornografii i zdjęć pozyskanych z urządzeń Epsteina.

Dotychczas opublikowane dokumenty ujawniają powiązania przestępcy m.in. z prezydentem USA Donaldem Trumpem, miliarderami Elonem Muskiem i Billem Gatesem, Billem Clintonem, byłym brytyjskim księciem Andrzejem, a także znanymi postaciami ze świata muzyki i filmu.

W dokumentach znalazły się też m.in. e-maile dotyczące spotkania Epsteina z Wojciechem Fibakiem w Paryżu w 2013 roku. Były polski tenisista jest wymieniony jako kolekcjoner sztuki. Fibak w rozmowie z WP Sportowe Fakty powiedział, że "nie doszło do tego spotkania" o którym mowa w dokumentach. Przyznał, że jest zaskoczony tym, że pojawił się w aktach Epsteina.

Były amerykański finansista w 2008 roku został skazany za nakłanianie nieletnich do prostytucji. Potem postawiono mu też zarzuty dotyczące wykorzystywania seksualnego nieletnich dziewcząt. Został znaleziony martwy w 2019 roku w celi aresztu w Nowym Jorku. Jego śmierć uznano za samobójstwo.

Opracowała Paulina Borowska//mro

Czytaj także: