"Głośne eksplozje" w Ukrainie. Mieszkańcy Kijowa bez ciepła

Nocny atak na Kijów (03.02.2026)
Nocny atak Rosji na Kijów. Rozmowa z Ołehem Biłeckim
Źródło: TVN24
Ponad tysiąc bloków mieszkalnych zostało odciętych od dostaw ciepła po nocnych uderzeniach Rosji na Ukrainę - przekazał mer Kijowa Witalij Kliczko. W związku z atakami Polska prewencyjnie poderwała myśliwce. Trwa międzynarodowa mobilizacja na rzecz wsparcia ukraińskiej energetyki - ogromna pomoc płynie z Polski.

Rosja przeprowadziła we wtorek zmasowany atak na Ukrainę z użyciem rakiet odpalonych przez samoloty lotnictwa strategicznego oraz dronów. Wybuchy słychać było m.in. w Kijowie, Charkowie i mieście Dniepr. Celem ataków była między innymi infrastruktura krytyczna. Na ich skutek część stolicy Ukrainy została pozbawiona ciepła.

"Dzielnice Darnica i Dnieprowska przeważnie bez ciepła w wyniku zmasowanego ataku wroga na infrastrukturę stolicy. Ogólnie w mieście w chwili obecnej bez dostaw ciepła pozostaje 1170 bloków mieszkalnych" - napisał w komunikatorze Telegram Mer Kijowa Witalij Kliczko.

W Kijowie we wtorek rano temperatura powietrza wynosiła minus 20 stopni Celsjusza.

Polska poderwała myśliwce

We wtorek rano Dowództwo Operacyjne RSZ na X poinformowało, że związku z aktywnością lotnictwa dalekiego zasięgu Federacji Rosyjskiej, atakującego terytorium Ukrainy, Polska poderwała myśliwce.

Nie zaobserwowano naruszenia przestrzeni powietrznej Polski. "Operowanie polskiego i sojuszniczego lotnictwa w naszej przestrzeni powietrznej, związane z uderzeniami Federacji Rosyjskiej na Ukrainę, zostało zakończone" - poinformowało po godzinie 7:00 Dowództwo Operacyjne RSZ.

Ataki w Ukrainie. "Rakiety, drony"

Świadkowie relacjonowali głośne eksplozje w Kijowie i opisywali, że miasto atakują zarówno rakiety, jak i drony.

Tymur Tkaczenko, szef miejskiej administracji wojskowej, poinformował w Telegramie, że kilka budynków mieszkalnych, placówka edukacyjna i budynek handlowy zostały uszkodzone w dzielnicach na wschód od Dniepru.

Nocny atak na Kijów (03.02.2026)
Nocny atak na Kijów (03.02.2026)
Źródło: dsns.gov.ua

Mer Kijowa Witalij Kliczko wysłał ekipy ratunkowe do dotkniętych ostrzałem części miasta.

Ihor Teriechow, mer Charkowa, drugiego co do wielkości miasta Ukrainy, poinformował, że rosyjskie rakiety i drony atakują również jego miasto w północno-wschodniej Ukrainie. Gubernator południowo-wschodniego obwodu dniepropietrowskiego przekazał, że jego region jest atakowany, a jednostki przeciwlotnicze działają także w sąsiednim obwodzie zaporoskim.

Polska wysyła pomoc dla Kijowa

W Ukrainie trzyma mróz, a rosyjskie ataki pozbawiły mieszkańców ciepła i prądu. W związku z tym pomoc niesie m.in. Polska.

"Trwa ogromna pomoc ze strony Polski. W ramach inicjatywy obywatelskiej 'Ciepło z Polski dla Kijowa' do stolicy (Ukrainy) dostarczono już dziesiątki generatorów (prądu) dla dzielnic miasta i służb komunalnych. Jednocześnie w ramach partnerstwa z Urzędem Miasta Warszawy do Kijowa przybył już czwarty samochód z generatorami" - napisał na Facebooku minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha.

Szef MSZ Ukrainy zauważył, że do akcji pomocy przyłączyli się przedstawiciele polskiego biznesu. Wymienił tu jednego z przedsiębiorców z Krakowa, który w odpowiedzi na apel ukraińskiego konsulatu w tym mieście, wraz z synem zakupili generatory i wkrótce przekażą je Ukrainie.

Zobacz też:

Będzie zbiórka w kościołach na rzecz mieszkańców bombardowanej Ukrainy >>>

Do Ukrainy wybiera się Donald Tusk >>>

Minister Sybiha złożył też podziękowania Litwie, Estonii, Turcji i Grecji. Napisał, że oczekiwana jest pomoc ze Szwecji oraz Bułgarii. "Składam szczere podziękowania wszystkim, kto niesie pomoc: rządom, regionom, biznesowi i organizacjom charytatywnym za solidarność i konkretne działania na rzecz wsparcia Ukrainy" - oświadczył Sybiha.

OGLĄDAJ: Optymizm USA i realna szansa na rozejm w Ukrainie? Ekspert OSW: to polityczna narracja
pc

Optymizm USA i realna szansa na rozejm w Ukrainie? Ekspert OSW: to polityczna narracja

pc
Ten i inne materiały obejrzysz w subskrypcji

Opracował Adam Styczek /lulu

Czytaj także: