W większości Polski noc z poniedziałku na wtorek była bardzo mroźna, a niska temperatura utrzymywała się także o poranku. Nie inaczej było w Warszawie, gdzie o godzinie 6 na stacji synoptycznej IMGW zanotowano -18,9 stopnia Celsjusza.
W oku kamery termowizyjnej
Żeby pokazać, jak jest zimno, prowadzący program "Wstajesz i wiesz" w TVN24 Łukasz Jedliński kilkukrotnie wychodził przed budynek stacji. Towarzyszył mu między innymi operator z kamerą termowizyjną. Kolegów z pracy ze studia obserwował Robert Kantereit.
- Fajnie to wygląda, jak stoicie prześwietlani promieniami i widać, którędy ucieka ciepło. Ty, Łukaszu, nie masz podglądu pewnie i nie widzisz tego, że najwięcej ci przez nogi ucieka - powiedział.
- Oglądałem nasz poranek z odtworzenia, więc co nieco widziałem - odparł Jedliński.
- My widzimy, że jesteś bez kalesonów - zripostował Kantereit.
Elektrociepłownia działa z pełną mocą
Operator towarzyszący Jedlińskiemu raz po raz kierował kamerę termowizyjną na Elektrociepłownię Siekierki.
- Widać, że w ostatnich dniach działa pełną parą - relacjonował Jedliński.
Uwaga na hipotermię
Podczas mrozu warto pamiętać o odpowiednim ubiorze - w przeciwnym wypadku można doprowadzić do hipotermii. To stan, kiedy organizm trafi ciepło szybciej, niż potrafi je wytwarzać, a temperatura głęboka ciała spada poniżej 35 st. C. Do ciężkiej hipotermii dochodzi, gdy temperatura ciała spada poniżej 28 st. C - zwykle następuje wówczas utrata przytomności i zatrzymanie krążenia, pojawia się także obrzęk płuc.
We wtorek po godzinie 9 Policja poinformowała, że minionej doby z wychłodzenia zmarła jedna osoba, a od 1 listopada 2025 roku - 42 osoby. Funkcjonariusze każdego dnia patrolują pustostany i inne miejsca, gdzie mogą znajdować się osoby potrzebujące pomocy. Policja zaapelowała o to, by jeśli widzimy osobę przejawiającą oznaki hipotermii, zadzwonić pod numer alarmowy 112.
Autorka/Autor: Krzysztof Posytek/map
Źródło: TVN24, IMGW
Źródło zdjęcia głównego: TVN24